FAKTY
latest

reklama

Fakty

fakty

EDUKACJA

EDUKACJA

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gospodarka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gospodarka. Pokaż wszystkie posty

Premier o zmianach w ustawie o ochronie zwierząt: tak kształtujemy warunki hodowli, by wspierać rozwój polskiego rolnictwa

Utworzenie Państwowej Inspekcji Ochrony Zwierząt, odszkodowania dla producentów rolniczych, dopuszczalność uboju rytualnego drobiu, a także wydłużenie vacatio legis do 1 stycznia 2022 r. – to zaproponowane przez rząd zmiany w ustawie o ochronie zwierząt. Sytuacja polskiej wsi i polskich rolników jest ważnym elementem rozwoju społecznego. Dlatego też rząd premiera Mateusza Morawieckiego wsłuchuje się we wszystkie głosy debaty publicznej. Dzięki temu proponowane rozwiązania mają na względzie zarówno dobrostan zwierząt, jak i sytuację gospodarstw rolnych.

Fot. Krystian Maj / KPRM

esteśmy odpowiedzialni za wszystko, co nas otacza i powinniśmy kształtować warunki hodowli w taki sposób, żeby wspierać rolnictwo polskie w jego rozwoju – powiedział szef rządu. Jak dodał, nowoczesne państwa XXI wieku nie muszą skazywać zwierząt na cierpienie.

Proponowane działania mają na celu przede wszystkim rozwój polskiej wsi, ale też stałe podnoszenie standardów chowu i ochronę zwierząt przed zbędnym cierpieniem.

Nowa wyspecjalizowana inspekcja

Proponowane zmiany zakładają powołanie Państwowej Inspekcji Ochrony Zwierząt. Jedynie jej eksperci będą mieli prawo do weryfikowania sposobu chowu, hodowli i traktowania zwierząt.

Powołanie Państwowej Inspekcji Ochrony Zwierząt ma nastąpić już na początku przyszłego roku – zapowiedział w premier Mateusz Morawiecki.

Nowe przepisy od stycznia 2022 r.

Rządowa propozycja zmian zakłada przedłużenie wejścia w życie przepisów ustawy o ochronie zwierząt. Ma to nastąpić 1 stycznia 2022 r. Pozwoli to producentom rolnym i hodowcom przygotować się do spełnienia wymogów ustawowych.

System odszkodowań dla branży rolniczej

Rząd przewiduje też wprowadzenie możliwości uzyskania odszkodowania. W Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi została powołana komisja, która przygotowuje projekt dot. rekompensat. Chcemy, żeby dotyczyło to osób, które tracą zyski.

To kolejna kwestia ważna dla hodowców i rolników – w szczególności dla osób prowadzących farmy futerkowe. Odszkodowania będą przyznawane w przypadku, gdy nie zdążą oni przestawić się na inny rodzaj produkcji.  


Przybywa pozwów frankowiczów, a sądy unieważniają umowy kredytowe

Po upływie roku od wyroku TSUE w sprawie Dziubak, polskie sądy orzekają zazwyczaj na korzyść tzw. frankowiczów. Częściej unieważniają umowy, niż zamieniają kredyt frankowy w złotowy ze stawką LIBOR - podaje serwis Prawo.pl. Jednak, według portalu, banki nie są skłonne do zawierania ugód. Mogłoby to zmienić ujednolicenie orzecznictwa lub kolejny wyrok TSUE.


foto: pixabay


W sobotę, 3 października, minie rok od wydania przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) wyroku w głośnej sprawie kredytu frankowego państwa Dziubak - przypomina Prawo.pl. Przeważały wówczas opinie, że jest on korzystny dla frankowiczów, choć banki starały się hamować entuzjazm. Po roku można stwierdzić, że TSUE pomógł nie tylko frankowiczom, ale i sądom.


Kredytobiorcy lawinowo składają pozwy – tylko w Sądzie Okręgowym w Warszawie w pierwszym półroczu tego roku odnotowano wzrost o 400 proc. w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku. Z kolei sędziowie nie boją się już orzekać zgodnie z żądaniami konsumentów.

Według cytowanej przez portal analizy orzeczeń dokonanej przez Tomasza Koniecznego, radcę prawnego, partnera w kancelarii Konieczny Polak, wynika, że sądy częściej unieważniają umowy, niż zamieniają je na kredyt w złotówkach. Oba rozstrzygnięcia są korzystne dla kredytobiorców, ale nigdy nie ma pewności, które z nich zapadnie.

Jak podaje Prawo.pl wyroki sądów I i II instancji mogą być rozbieżne. Przykładowo w czwartek Sąd Apelacyjny w Warszawie unieważnił umowę, którą sąd I instancji utrzymał, ale bez klauzuli waloryzacyjnej.


„Wyrok TSUE pomógł i frankowiczom, i sędziom” - czytamy w cytowanej przez Prawo.pl opinii dr Anety Wiewiórowskiej-Domagalskiej z European Legal Studies Institute, Uniwersytet Osnabrück, współprzewodniczącej Forum Konsumenckiego przy Rzeczniku Praw Obywatelskich. „Sędziowie nie boją się już orzekać zgodnie z żądaniami konsumentów, a ci stali się bardziej odważni i domagają się stwierdzenia nieważności” – dodaje ekspertka.

Do Sądu Okręgowego w Warszawie, który w I instancji rozpoznaje spory o wartości powyżej 75 tys. złotych – w pierwszym półroczu 2020 roku wpłynęły 6592 pozwy. W analogicznym okresie ubiegłego roku frankowicze złożyli tylko 1617 pozwów. Sąd szacuje, że na koniec roku będzie miał 24 tys. takich spraw - przytacza dane Prawo.pl.


Zdaniem ekspertów w sprawach frankowiczów potrzebny jest głos Sądu Najwyższego. „Obecnie mamy orzeczenia SN, w których uznaje się, że umowa może dalej funkcjonować, i te wskazujące na jej nieważność. To jest nasz największy problem - ocenia Marcin Szymański, adwokat, partner w kancelarii Drzewiecki Tomaszek. - Zdarza się, że sąd w pierwszej instancji unieważni umowę po usunięciu z niej nieuczciwych klauzul, a w drugiej instancji uzna, że nadal może wiązać” - dodaje ekspert cytowany przez Prawo.pl.

Więcej: https://www.prawo.pl/biznes/czy-sady-uniewazniaja-czy-odfrankowiaja-umowy-skutki-wyroku-tsue,503527.html

Źródło informacji: Centrum Prasowe PAP

Gotowi na kolejny lockdown?

Korzystanie z subwencji w ramach Tarczy Finansowej PFR i akumulacja kapitału, czy raczej negocjowanie nowych warunków płatności z odbiorcami, w tym stosowanie przedpłat? Intensywne poszukiwanie nowych form państwowej pomocy, korzystanie z gwarancji i preferencyjnych pożyczek, czy kontynuowanie sprawdzonej współpracy z firmą faktoringową? Jak polskie małe i średnie przedsiębiorstwa poradziły sobie z kryzysem wywołanym epidemią COVID-19? I czy są gotowe na kolejny lockdown? Przedstawiamy opinie ekspertów branży faktoringowej, która ma już kolejne instrumenty wsparcia.
Bibby Financial Services/Jerzy Dąbrowski
W ramach Tarczy Finansowej PFR do gospodarki trafiło ponad 60,5 mld zł, z czego aż 41,8 mld otrzymały małe i średnie przedsiębiorstwa. Z subwencji skorzystało prawie 346 tys. firm. Jeśli dodamy do tego podmioty wnioskujące o wakacje kredytowe, zawieszenie składek ZUS, czy preferencyjne pożyczki płynnościowe, możemy odnieść wrażenie, że gospodarka zachwiała się w posadach. 

„Trzęsienie zmieni” potwierdziły badania PMI® przeprowadzone w kwietniu br. dla polskiego sektora przemysłowego przez IHS Markit: wynik indeksu 31,9 pkt. był najniższy w historii, tj. od czerwca 1998. Jednak już w czerwcu 2020 r., kiedy rozpoczęło się odmrażanie gospodarki, nastąpiło odbicie. W czerwcu wskaźnik PMI dla Polski osiągnął poziom 47,2 pkt, a w lipcu znów znalazł się w strefie optymizmu szybując do 52,8 pkt. Czy zatem możemy mówić, że polscy przedsiębiorcy, zwłaszcza w sektorze przemysłowym, szybko wracają do normalności? Czy zapominają o swoich obawach związanych z płynnością finansową, przerwanymi łańcuchami dostaw i niewypłacalnością kontrahentów? 
„W ostatnich miesiącach zauważyliśmy wzrost zainteresowania faktoringiem pełnym, czyli z ubezpieczeniem od niewypłacalności kontrahenta – komentuje Jerzy Dąbrowski, prezes Bibby Financial Services. – Przedsiębiorcy decydowali się na ubezpieczanie nawet tych transakcji, które w okresie przed kryzysem nie budziły ich wątpliwości, np. ze sprawdzonym, wieloletnim odbiorcą. Wynikało to z obaw, jakie skutki pandemia może wywołać również w dobrze dotychczas prosperujących firmach. Częściej też klienci prosili nas o pomoc w weryfikacji kontrahentów. Dotyczyło to zarówno bieżącej współpracy, jak i nowych relacji, które nawiązywali utraciwszy sprawdzonych odbiorców”. 

Doradcy i pośrednicy finansowi potwierdzają powyższą opinię, że wiele obecnych działań lub zaniechań ma źródło w niepewności. 
„Przedsiębiorcy nie czują się bezpiecznie – mówi Anita Bogush z firmy Security Business.– Zniechęca ich to do realizowania inwestycji. Do gospodarki trafiły ogromne środki pomocowe, ale niejasne są zasady rozliczania tych subwencji. Dlatego obserwuję raczej postawę wyczekiwania i zabezpieczania bieżącej płynności niż optymizmu”. 
Podobnie ocenia sytuację Jakub Siudziński ze szczecińskiej firmy JS Consulting. „Wiele firm pracuje teraz w trybie, który można nazwać +ochroną kapitału+. Środki pomocowe powinny być w krwioobiegu przedsiębiorstwa, tymczasem leżą na rachunkach bankowych właśnie ze względu na niepewność” – mówi Jakub Siudziński. 
Dariusz Ligocki z Kancelarii Doradztwa Gospodarczego Ligocki potwierdza ten opis rzeczywistości. Mówi, że chociaż na rynku widoczna jest teraz nadpłynność, większość firm jest ostrożna, jeśli chodzi o inwestycje czy rozwój działalności. Zwraca uwagę, że są firmy, zwłaszcza mocniejsi gracze rynkowi, które stały się nieufne wobec swoich kontrahentów, skracając im terminy płatności, czy nie wyrażając zgody na cesję faktury. 
Eksperci zgodnie podkreślają strategiczne znaczenie płynności finansowej. „Lepiej zapobiegać niż leczyć – podkreśla Wioletta Wojniusz z firmy Notus. - Już w pierwszych tygodniach pandemii warto było zabezpieczyć się na kolejne miesiące. Jeżeli firma będzie miała środki dostępne na rachunku i zabezpieczone finansowanie, np. w postaci faktoringu, może swobodniej decydować o swojej działalności. Płynność finansowa to system naczyń połączonych. Kontrahenci, którzy mają problem z płynnością i nie płacą na czas, mogą przyczynić się do problemów finansowych kolejnych przedsiębiorstw”. I nie dotyczy to tylko czasów kryzysu czy niepewności. Nawet dobrze prosperujący przedsiębiorca nie jest zwolniony z monitorowania spływu należności i podejmowania odpowiednich działań zabezpieczających płynność finansową. 
„Firmy, które wcześniej pomyślały o ubezpieczeniu należności, miały w pierwszym okresie pandemii większy komfort współpracy z kontrahentami – mówi Piotr Piekarski, Europejskie Biuro Ochrony Finansów EBOF. - Nawet jeśli spółka korzysta z faktoringu z regresem, a więc bez ubezpieczenia od niewypłacalności kontrahenta, to i tak zyskuje w faktorze partnera, który zajmie się weryfikacją kontrahentów w Polsce i zagranicą oraz monitoringiem spływu należności”. 

Pewne działania należą do kanonu dobrego zarządzania i powinny być prowadzone przez wszystkie MŚP. 
„Przedsiębiorca nie może uzależniać decyzji o ubezpieczeniu firmy od tego, czy na jesieni będzie lockdown czy nie – uważa Agnieszka Żurek z poznańskiej firmy doradczej Żurek Finanse. – Dywersyfikacja podmiotów finansujących, dobry lider oraz przygotowanie kilku strategii biznesowych na wypadek pogorszenia sytuacji w kraju - tak powinno się działać zawsze w okresie kryzysu”. 
Nowe narzędzie wsparcia dla firm
Czy możemy mówić o wyjątkowym szczęściu albo o szczególnej odporności polskich MŚP? Branża faktoringowa podkreśla kluczowe znaczenie płynności finansowej. „Te firmy, które wchodząc w lockdown już korzystały z ochrony faktoringowej, wyszły z kryzysu obronną ręką. Niektóre firmy mogły wręcz zostać uratowane przez faktorów” - to opinia Jakuba Siudzińskiego z poznańskiej firmy JS Consulting, a podziela ją większość osób związanych z faktoringiem. Co ciekawe, o znaczeniu faktoringu dla stabilnego i bezpiecznego funkcjonowania firm, jest również przekonany Bank Gospodarstwa Krajowego i Komisja Europejska. Właśnie ruszył, za zgodą tej ostatniej, nowy program pomocowy. Dzięki gwarancjom BGK możliwe będzie szersze udzielanie finansowania w postaci faktoringu i tym samym zapewnienie płynności finansowej. 
KONTAKT: 
Magdalena Szymańska 
Human Signs 
tel. +48 510 491 298 


BGK dopłaci do oprocentowania kredytów. Firmy dotknięte skutkami pandemii dostaną w sumie 565 mln zł


Wsparcie z Funduszu Dopłat do Oprocentowania, uruchomionego przez Bank Gospodarstwa Krajowego, jest już dostępne dla firm. Przedsiębiorcy, których dotknęły skutki pandemii koronawirusa, mogą liczyć na rządową pomoc w spłacaniu kredytów zaciąganych w bankach komercyjnych.


foto: kurier.pap


Fundusz Dopłat do Oprocentowania jest częścią rządowej tarczy antykryzysowej. Przewiduje dopłaty do oprocentowania nowych i wcześniej zaciągniętych kredytów obrotowych, czyli takich, które finansują bieżącą działalność przedsiębiorstw. O kredyt z dopłatą do oprocentowania mogą wnioskować wszystkie firmy niezależnie od branży, a także podmioty, które prowadzą działalność w sektorze produkcji podstawowej produktów rolnych. Wystarczy uwiarygodnić, że kryzys wpłynął lub niebawem wpłynie na kondycję finansową firmy. W tym celu przedsiębiorca przedstawia dokumenty, których bank kredytujący wymaga zgodnie ze swoją polityką kredytową.

Wysokość wsparcia zależy od wielkości przedsiębiorstwa. Firmy z sektora MŚP otrzymają dopłatę do oprocentowania w wysokości dwóch punktów procentowych, a duże jednego punktu procentowego.

„Dzięki temu rozwiązaniu przedsiębiorcy dotknięci skutkami COVID-19 mogą zaciągnąć kredyt o obniżonym, dzięki dopłatom z budżetu państwa, oprocentowaniu. To odpowiedź na zwiększone obecnie zapotrzebowanie biznesu na kredyty obrotowe” - mówi wicepremier Jadwiga Emilewicz.

Dopłaty do oprocentowania można łączyć z innymi programami pomocowymi BGK. A zatem przedsiębiorca, który zaciągnął kredyt obrotowy na przykład zabezpieczony gwarancją de minimis do 80 proc. wysokości kredytu, nie dość, że nie zapłaci prowizji za jej udzielenie, to dodatkowo skorzysta z dopłaty do oprocentowania.

Fundusz Dopłat do Oprocentowania to rozwiązanie wypracowane przez Bank Gospodarstwa Krajowego we współpracy z Ministerstwem Rozwoju. Tylko w tym roku budżet państwa przeznaczył na dopłaty 296 mln zł i kolejne 271 mln zł w roku 2021.

„Fundusz Dopłat do Oprocentowania to kolejne rozwiązanie, które zaproponowaliśmy, aby wesprzeć przedsiębiorców w tym trudnym czasie. Co ważne, firmy korzystające z dopłat mogą łączyć to wsparcie z innymi programami pomocowymi BGK. Nasze systemy gwarancji ułatwiają firmom dostęp do kredytów, a Fundusz Dopłat do Oprocentowania pomaga w ich spłacie” – mówi Beata Daszyńska-Muzyczka, prezes Banku Gospodarstwa Krajowego.

Kredytów z dopłatami będą udzielały banki komercyjne i spółdzielcze, które podpiszą lub już podpisały umowy z BGK. Ich lista znajduje się na stronie http://www.bgk.pl i będzie aktualizowana, kiedy kolejne banki wprowadzą rozwiązanie do swojej oferty.

Bank Gospodarstwa Krajowego to państwowy bank rozwoju - jedyna taka instytucja w Polsce. Bank aktywnie wspiera rozwój społeczno-gospodarczy kraju. Realizując strategiczne projekty rozwojowe, finansuje m.in. największe inwestycje infrastrukturalne, zwiększa dostęp Polaków do mieszkań oraz pobudza przedsiębiorczość polskich firm w kraju i za granicą. Jest inwestorem w funduszach, których aktywami zarządza Polski Fundusz Rozwoju.

źródło informacji: Centrum Prasowe PAP

Sukces po szczycie Rady Europejskiej – polski rząd wynegocjował ponad 775 mld zł z budżetu unijnego i Europejskiego Instrumentu na rzecz Odbudowy

Polska otrzyma blisko 139,4 mld euro dotacji (w cenach bieżących) w ramach Wieloletnich Ram Finansowych i Europejskiego Instrumentu na rzecz Odbudowy. To pieniądze, które pozwolą odbudować i umocnić polską gospodarkę po pandemii koronawirusa, a także zrealizować unijne cele w latach 2021-2027. Aktywne zaangażowanie Premiera Mateusza Morawieckiego w tych niezwykle trudnych i długich negocjacjach doprowadziło do przyjęcia największego w historii UE pakietu budżetowego. Oznacza to potężny zastrzyk inwestycyjny dla całej Europy, niezbędny dla szybkiej odbudowy gospodarek po kryzysie. Polska wywalczyła znaczące środki z polityki spójności, wspólnej polityki rolnej i zapewniła sobie dostęp do środków na sprawiedliwą transformację klimatyczną.


foto: premier


W ostatniej rundzie negocjacyjnej Polska uzyskała dodatkowe środki w wysokości 600 mln euro na słabo rozwinięte regiony Polski Wschodniej. Chodzi o woj. lubelskie, podkarpackie, warmińsko-mazurskie, podlaskie i świętokrzyskie. Udało się także uniknąć niekorzystnej dla Polski propozycji finansowania budżetu UE poprzez przychody z ETS. Na bazie wspólnego stanowiska Polski i Węgier nie wprowadzono arbitralnego i uznaniowego mechanizmu wiążącego budżet z praworządnością.


Sukces negocjacyjny – 139,4 mld euro dotacji i 34,2 mld euro pomocy zwrotnej dla Polski (w cenach bieżących)

Dzięki skutecznym negocjacjom polskiego rządu w przeliczeniu na złotówki możemy skorzystać z ponad 775 mld zł wsparcia (w cenach bieżących). W ramach tej kwoty Polska może sięgnąć po:
ponad 623 mld zł w formie dotacji,
ponad 152 mld zł w formie bardzo niskooprocentowanych pożyczek.

To więcej niż wynosił wynik negocjacji budżetu Unii Europejskiej na lata 2014-2020. Liczone w cenach stałych z roku 2018 r. wsparcie dla Polski w ramach perspektywy finansowej na lata 2014-2020 wyniosło ok. 116,8 mld euro. Natomiast w wyniku ustaleń ostatniego szczytu do Polski trafi prawie 125 mld euro (w cenach stałych z 2018 roku). To ponad 7 mld euro więcej w cenach z 2018.
Lepsze warunki i więcej unijnych środków dla Polski

W rezultacie długich negocjacji udało się zrealizować kilka kluczowych postulatów Polski:
zwiększyliśmy środki dla Polski z polityki spójności i Wspólnej Polityki Rolnej
wykluczyliśmy niekorzystną dla Polski propozycję finansowania budżetu UE z przychodów z ETS (system handlu uprawnieniami do emisji)
zmniejszyliśmy składkę Polski z tzw. wpłaty od plastiku, tj. niepoddanych recyklingowi odpadów z tworzyw sztucznych
poprawiliśmy warunki wdrażania polityki spójności (wyższe stopy współfinansowania UE, dłuższy okres na wydatkowanie)
skorygowaliśmy zapisy dot. zobowiązania do dążenia do neutralności klimatycznej, aby były zgodne z konkluzjami Rady Europejskiej z grudnia 2019 r., tj. bez nakładania zobowiązań na poszczególne państwa członkowskie
z inicjatywy Polski i Węgier nie została wprowadzona propozycja Komisji Europejskiej odnosząca się do praworządności. Zamiast tego skupimy się na ochronie interesów finansowych UE, zapewniając kontrolę Rady nad procesem.
Najważniejsze negocjacje unijne ostatnich lat

Od 17 do 21 lipca premier Mateusz Morawiecki wraz z innymi przywódcami państw członkowskich Unii Europejskiej uczestniczył w nadzwyczajnym szczycie Rady Europejskiej w Brukseli. To pierwsze od czasu wybuchu pandemii COVID-19 posiedzenie organizowane w formule stacjonarnej.

Rozmowy na szczycie dotyczyły negocjacji wieloletniego budżetu Unii Europejskiej na lata 2021-2027 oraz Europejskiego Instrumentu na rzecz Odbudowy. Ze względu na globalny kryzys wywołany pandemią koronawirusa to jedne z najważniejszych negocjacji unijnych ostatnich lat. Polski rząd od początku podkreślał, że budżet musi być ambitny, ale i jak najszybciej przyjęty.
Polski rząd za silnymi politykami unijnymi

Wieloletnie Ramy Finansowe wraz z dodatkowymi środkami unijnymi w ramach Europejskiego Instrumentu na rzecz Odbudowy będą impulsem rozwojowym dla europejskiej gospodarki.

Jednym z głównych postulatów polskiego rządu było uwzględnienie w budżecie UE silnej polityki spójności i Wspólnej Polityki Rolnej. Podkreślano też kluczowe znaczenie wspólnego rynku i strategii rozwoju przemysłu w UE w odbudowie europejskiej gospodarki po kryzysie związanym z pandemią.

Polska od początku zaznaczała, że Europejski Instrument na rzecz Odbudowy powinien mieć sprawiedliwe mechanizmy dystrybucji środków, uwzględniające w szczególności różnice w poziomie zamożności.

Dla skutecznej odbudowy i dalszego rozwoju niezbędne są stabilne i solidne ramy prawne, pozbawione uznaniowych mechanizmów sprzecznych z duchem Traktatów.

25 mld zł dla dużych firm w ramach Tarczy Finansowej PFR

Tarcza Finansowa PFR to łącznie 100 mld zł wsparcia dla przedsiębiorstw, które ucierpiały wskutek obostrzeń związanych z pandemią Covid-19. Z tej puli aż 25 mld zł przeznaczono na wsparcie dużych firm, które mogą pozyskać środki poprzez indywidualnie dopasowane narzędzia finansowania.



foto: parp.gov.pl


Webinarium w ramach cyklu „Tarcza antykryzysowa dla biznesu”, przeprowadzone w czwartek 2 lipca, było poświęcone wsparciu Polskiego Funduszu Rozwoju na zapewnienie dużym firmom płynności finansowej oraz pomocy w ich powrocie na ścieżkę wzrostu po zamrożeniu gospodarki w czasie epidemii Covid-19.

Tarcza Finansowa PFR dla firm i pracowników to program pomocowy w ramach rządowej Tarczy Antykryzysowej o wartości 100 mld zł, co stanowi 4,5 proc. PKB. Wsparcie przeznaczone dla mikroprzedsiębiorstw wynosi 25 mld zł, dla małych i średnich firm - 50 mld zł, a pozostałe 25 mld zł ma trafić do dużych firm.

„Pomoc jest skierowana do przedsiębiorstw, które bez zastrzyku PFR musiałyby zaprzestać prowadzenia działalności gospodarczej lub poważnie ją ograniczyć. Dotyczy również firm, które skorzystały już z programów pomocowych dostępnych na rynku, ale mimo to nie zdołały wybrnąć z kryzysu spowodowanego pandemią” – powiedział Andrzej Kopyrski, dyrektor zarządzający PFR.

Wśród beneficjentów Tarczy Finansowej PFR są firmy duże, czyli takie które wg. stanu z dnia 31 grudnia 2019 r. zatrudniały ponad 249 pracowników (z wyłączeniem właściciela) lub których roczne obroty przekraczają 50 mln euro, a suma bilansowa za 2019 rok przekroczyła 43 mln euro. Istotne jest również to, aby przedsiębiorstwo nie było w trakcie likwidacji i nie zostało wobec niego otwarte postępowanie upadłościowe ani restrukturyzacyjne.

Z programu pomocy dla dużych przedsiębiorstw skorzystać mogą także firmy z sektora MŚP, jeżeli zatrudniają powyżej 150 pracowników, a ich roczny obroty za 2019 rok przekraczają 100 mln zł. Przedsiębiorstwa średniej wielkości muszą jednak spełniać określone warunki: firma wyczerpała maksymalne możliwości otrzymania dofinansowania z programu rządowego Tarcza Finansowa PFR dla MŚP, a luka finansowa zgodnie z projektami finansowymi przekracza 3,5 mln zł.

Warunkiem uzyskania wsparcia w ramach Tarczy Finansowej PFR jest prowadzenie działalności gospodarczej na dzień 31 grudnia 2019 roku oraz niezaleganie z płatnościami podatków i składek na ubezpieczenia społeczne. Przedsiębiorstwo musi być zarejestrowane w Polsce, posiadać rezydencję podatkową na terenie Europejskiego Obszaru Gospodarczego, a jego główny beneficjent rzeczywisty nie może posiadać rezydencji podatkowej w tzw. „rajach podatkowych”.

Przedsiębiorstwo powinno również spełniać przynajmniej jeden z poniższych warunków:

• odnotowało spadek obrotów gospodarczych (przychodów ze sprzedaży) o co najmniej 25 proc. w dowolnym miesiącu po 1 lutego 2020 r. w porównaniu do poprzedniego miesiąca lub analogicznego miesiąca ubiegłego roku w związku z zakłóceniami w funkcjonowaniu gospodarki na skutek Covid-19;

• utraciło zdolność produkcji lub świadczenia usług albo odbioru produktów lub usług przez zamawiających w związku z brakiem dostępności komponentów lub zasobów w związku z Covid-19;

• nie otrzymuje płatności z tytułu sprzedaży wskutek Covid-19 w kwocie przekraczającej 25 proc. należności;

• z powodu zakłóceń w funkcjonowaniu rynku finansowego nie ma dostępu do rynku kapitałowego lub limitów kredytowych w związku z nowymi kontraktami;

• jest uczestnikiem Programów Sektorowych związanych z Covid-19.

Przedsiębiorca może uzyskać finansowanie z PFR w różnych formach, również łącząc poszczególne instrumenty, do których zaliczają się: pożyczki płynnościowe, pożyczki preferencyjne oraz finansowanie kapitałowe na zasadach rynkowych lub pomocowych.

Finansowanie w postaci pożyczek płynnościowych uruchamianych jednorazowo lub w transzach obejmuje zabezpieczenie kapitału obrotowego przedsiębiorstw poprzez zapewnienie środków na bieżącą działalność: wypłatę wynagrodzeń czy uregulowanie zobowiązań handlowych i publiczno-prawnych. Pożyczki płynnościowe są udzielane do wysokości 1 mld zł. Limitem jest dwukrotność sumy wynagrodzeń wraz ze świadczeniami pracowniczymi za 2019 rok lub 25 proc. łącznego obrotu przedsiębiorstwa w 2019 roku.

W uzasadnionych przypadkach kwota finansowania może zostać zwiększona w celu pokrycia zapotrzebowania na płynność przez najbliższe 12 miesięcy dla dużych przedsiębiorstw lub przez 18 miesięcy dla małych i średnich, jednak maksymalnie do wysokości 1 mld zł.

Instrumentem szczególnie korzystnym dla przedsiębiorców, bo zakładającym możliwość umorzenia 75 proc. wartości wsparcia, są pożyczki preferencyjne udzielane do 31 grudnia 2020 roku, służące do pokrycia do 75 proc. bezpośredniej szkody - rozumianej jako skumulowana negatywna EBITDA - poniesionej przez przedsiębiorstwo w wyniku pandemii na skutek:

• zaprzestania bądź ograniczenia prowadzenia działalności gospodarczej w wyniku decyzji administracyjnej związanej z restrykcjami sanitarnymi;

• zaprzestania bądź ograniczenia prowadzenia działalności gospodarczej w wyniku poddania pracowników lub przedsiębiorstwa całkowitej lub częściowej kwarantannie;

• zaprzestania bądź ograniczenia prowadzenia działalności gospodarczej w wyniku niedostępności kluczowych dostaw towarów, materiałów lub usług w związku z zerwaniem łańcucha dostaw;

• zaprzestania bądź ograniczenia sprzedaży zamówionych towarów lub usług w związku z brakiem możliwości ich odbioru przez klientów bądź niedokonania za nie płatności.

Finansowanie preferencyjne udzielane jest do wysokości faktycznej, szacowanej na podstawie rzeczywistych danych finansowych za 2020 rok, szkody poniesionej przez przedsiębiorstwo na skutek Covid-19. Nie może jednak przekroczyć kwoty 750 mln zł albo – analogicznie jak w przypadku pożyczek płynnościowych - dwukrotności kosztów wynagrodzeń przedsiębiorstwa za 2019 rok lub 25 proc. łącznego obrotu w 2019 roku.

Okres spłaty zarówno pożyczek płynnościowych, jak i preferencyjnych wynosi do 4 lat. Oprocentowanie dla dużych firm wynosi 1,25 proc. w pierwszym roku, 1,75 proc. w drugim i trzecim oraz 2,75 proc. w czwartym. Natomiast w przypadku MŚP to odpowiednio 1, 1,25 i 1,75 proc.

Finansowanie płynnościowe i preferencyjne nie może zostać przeznaczone na dystrybucję środków do właścicieli lub podmiotów powiązanych, nabycie udziałów lub akcji w celu umorzenia, fuzje i przejęcia oraz refinansowanie lub wcześniejszą spłatę zadłużenia.

Instrumentem, który jest przeznaczony zarówno dla spółek publicznych, jak i niepublicznych, jest finansowanie kapitałowe – inwestycyjne (o charakterze rynkowym) lub w reżimie pomocy publicznej, udzielane w zależności od potrzeb i skali działalności przedsiębiorstwa w wysokości maks. 1 mld zł.

Finansowanie inwestycyjne wg. Andrzeja Kopyrskiego stanowi „długofalowe wsparcie gospodarki”, dzięki któremu firma pozyska kapitał na realizację inwestycji o charakterze rozwojowym, na transakcje fuzji i przejęć, a także na bieżącą działalność operacyjną.

Procedura rozpatrywania wniosków o wsparcie z Tarczy Finansowej PFR jest dość skomplikowana. „Wnioski trafiają na listę rankingową, z której zespoły transakcyjne sukcesywnie biorą spółki do analizy. Specyfika działalności każdej dużej firmy, różny wpływ pandemii COVID-19 na poszczególne branże oraz znaczące kwoty zapotrzebowania na finansowanie powodują, że wniosek każdego beneficjenta będzie musiał być analizowany indywidualnie. Każdorazowo też, w przypadku dużych firm przeprowadzane będzie badanie +due diligence+ (z ang. +należyta staranność+)” – zaznaczył Piotr Bogus, dyrektor Departamentu Inwestycji Kapitałowych PFR.

Do każdej zgłoszonej firmy przydzielony jest odrębny zespół transakcyjny. Wnioski trafiają do komitetu inwestycyjnego, składającego się w połowie ze specjalistów PFR, a w połowie z ekspertów rynkowych, którzy podejmują decyzję co do kwoty oraz ostatecznych warunków wsparcia. „Zwracamy uwagę na jakość składanych wniosków, szczególnie tych trudniejszych elementów, jak prognozy finansowe na pliku Excel” – wyjaśnił Krzysztof Perdzyński, dyrektor Departamentu Inwestycji Infrastrukturalnych.

Wnioski można składać i wypełniać etapami na stronie internetowej PFR. Wymagany jest podpis kwalifikowany - nie wystarczy podpis elektroniczny ePUAP. Wnioski można natomiast łączyć, jeżeli przedsiębiorca spełnia kryteria każdego z nich. Cały proces od złożenia wniosku do podpisania umowy trwa 4-5 tygodni.

Z Tarczy Finansowej PFR skorzystało już ok. 320 tys. firm zatrudniających 3 mln pracowników, a kwota wypłacona za pośrednictwem banków przekroczyła 58 mld zł.

Webinarium było jednym z ostatnich w serii 20 wideokonferencji zorganizowanych przez Ministerstwo Rozwoju wspólnie z PARP w ramach edukacyjnego cyklu „Tarcza antykryzysowa dla biznesu”. Zapisy wszystkich webinariów można obejrzeć na kanale YouTube Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości oraz stroniewww.parp.gov.pl/tarcza

Partnerami cyklu „Tarcza antykryzysowa dla biznesu” były: Ministerstwo Finansów, Krajowa Administracja Skarbowa, Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej, Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Agencja Rozwoju Przemysłu, Polski Fundusz Rozwoju, Urząd Zamówień Publicznych, Bank Gospodarstwa Krajowego, Zakład Ubezpieczeń Społecznych, Narodowe Centrum Badań i Rozwoju oraz Krajowy Punkt Kontaktowy ds. Instrumentów Finansowych Programów Unii Europejskiej.

parp.gov.pl/

Ministerstwo edukacji: są pieniądze na podwyżki dla nauczycieli


Pieniądze na podwyżki dla nauczycieli są w subwencji oświatowej, tym bardziej że w systemie jest mniej nauczycieli niż zakładano – wyjaśnia Ministerstwo Edukacji Narodowej.


foto: MEN

Zgodnie z ustawą budżetową na rok 2020 część oświatowa subwencji ogólnej wynosi 49 mld 835 mln 775 tys. zł. To oznacza, że w stosunku do 2019 r. kwota subwencji jest wyższa o 2 mld 928 mln 281 tys. zł, tj. o 6,2 proc. Wzrost ten ma pozwolić na sfinansowanie skutków przechodzących podwyżki o 9,6 proc. wynagrodzeń nauczycieli od 1 września 2019 roku oraz nowej podwyżki 6 proc. zapowiedzianej od 1 września 2020 r.

Według Związku Gmin Wiejskich Rzeczypospolitej Polskiej zaplanowana kwota subwencji oświatowej nie pozwoli jednak na pokrycie wzrostu wynagrodzeń nauczycieli o 6 proc. od 1 września 2020 roku. Przewodniczący ZGWRP, Krzysztof Iwaniuk, wystąpił w tej sprawie do Ministerstwa Edukacji Narodowej.

W odpowiedzi MEN zapewnia, że pieniądze na podwyżkę są w subwencji zapewnione. Jak wyjaśnia, w momencie planowania kwoty subwencji na rok 2020 uwzględniono w ramach prognozy w ujęciu średniorocznym ok. 530,3 tys. etatów nauczycieli zatrudnionych na podstawie Karty Nauczyciela. Tymczasem na podstawie bardziej aktualnych danych z systemu informacji oświatowej oszacowano, że średnioroczna liczba etatów nauczycieli w 2020 r. wyniesie 523,3 tys. etatów nauczycieli (z uwzględnieniem danych prognostycznych na rok szkolny 2020/2021).

„Kwota oszczędności wynikająca z różnicy między prognozowaną liczbą etatów a zaktualizowaną prognozą liczby etatów opartą na danych rzeczywistych nowego Systemu Informacji Oświatowej, powiększona o 100 mln zł, pozwoli na sfinansowanie wzrostu wynagrodzeń nauczycieli od 1 września 2020 roku o 6 proc.” – wskazuje MEN.

Resort podkreśla też, że kwota subwencji oświatowej naliczona w sumie dla wszystkich gmin wiejskich jest wyższa w stosunku do roku poprzedniego o ok.0,1 mld zł, tj. o 1 proc., tymczasem liczba uczniów spadła ok.6,4 proc.

MEN przypomina też, że od 2019 r. do mechanizmu podziału subwencji oświatowej między JST wprowadzono rozwiązanie uzależniające wysokość subwencji oświatowej od zamożności gminy i wielkości oddziału. Jak zaznacza ministerstwo, jest to rozwiązanie sprzyjające samorządom prowadzącym małe szkoły, a głównie są to gminy wiejskie.

„W roku 2020 samorządy otrzymają z powyższego tytułu dodatkową kwotę wynoszącą łącznie około 211 mln zł. Z czego 98,5 proc. (208 mln zł) trafi do gmin, w tym 68 proc. (143 mln zł) do gmin wiejskich” – wylicza resort edukacji.

Ministerstwo zwraca też uwagę na stan epidemii COVID-19. „Ministerstwo Edukacji Narodowej monitoruje i analizuje na bieżąco sytuację w oświacie, w tym poziom jej finansowania i reaguje w sytuacjach tego wymagających” – czytamy w piśmie. „Naliczona subwencja oświatowa na szkoły i placówki oświatowe w roku 2020 wypłacana jest niezależnie od sytuacji związanej z rozprzestrzenianiem się wirusa COVID-19. Subwencja oświatowa jest w tym trudnym okresie stanu epidemii stabilnym źródłem dochodów podtrzymującym płynność finansową samorządów” – podkreśla MEN.

Resort zapewnił, że rząd jest gotowy do rozmów nad zmianami w systemie oświaty w szerokim gronie interesariuszy „włączając jednostki samorządu terytorialnego, które są jego niezwykle istotnym elementem”.

aba/

W tym roku mamy więcej czasu na złożenie PIT – sprawdź jak to zrobić

  • W tym roku mamy więcej czasu na złożenie rocznego zeznania PIT.
  • Zeznania podatkowe PIT za 2019 r. można składać do 1 czerwca (31 maja to niedziela) bez żadnych konsekwencji.
  • Można to zrobić przez usługę Twój e-PIT, e-Deklaracje lub papierowo.
  • Ułatwieniem w logowaniu do usługi Twój e-PIT jest wprowadzony tymczasowy profil zaufany.


W usłudze Twój e-PIT złożono już ponad 4,5 mln deklaracji.

Z uwagi na wyjątkowe okoliczności, w tym roku dajemy więcej czasu na złożenie zeznań podatkowych. Choć standardowy termin mija 30 kwietnia i pozostaje aktualny, w tym roku można złożyć PIT do 1 czerwca (31 maja 2020 r. to niedziela, dzień ustawowo wolny od pracy, dlatego termin przesuwa się na poniedziałek, tj. 1 czerwca 2020 r.) bez żadnych konsekwencji (brak odsetek za zwłokę).


Usługa Twój e-PIT po 30 kwietnia

Dla osób, które rozliczają się na drukach PIT-37 i PIT-38 w usłudze Twój e-PIT znajduje się przygotowane zeznanie podatkowe, które 30 kwietnia zostanie automatycznie zaakceptowane, jeśli samodzielnie podatnik nie złoży swojego rozliczenia. Gdyby okazało się, że automatycznie zaakceptowane przez administrację skarbową zeznanie trzeba skorygować, to można to zrobić po 30 kwietnia zarówno poprzez usługę Twój e-PIT, aplikację e-Deklaracje lub też w sposób tradycyjny na papierowym formularzu. Osoby prowadzące działalność gospodarczą samodzielnie wypełniają i przesyłają zeznanie do urzędu skarbowego.


Po 30 kwietnia nadal można skorzystać z usługi i do 1 czerwca, poprzez opcję korekty deklaracji, która została automatycznie zaakceptowana, złożyć swój PIT. Możliwość korekty będzie dostępna po zakończeniu automatycznej akceptacji deklaracji (proces będzie trwał w dniach 1-4 maja). Składając korektę można w deklaracji zmienić wszelkie zawarte automatycznie informacje m.in. dane dot. ulg czy OPP, której przekazujemy1% podatku.
Więcej informacji o usłudze znajduje się na stronie podatki.gov.pl, są tam również odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania, w tym dot. rozliczenia PIT po 30 kwietnia - Q&A.


Niedopłata i zwrot nadpłaty w usłudze Twój e-PIT

Jeśli z rozliczenia będzie wynikać niedopłata podatku, to urząd skarbowy w terminie do 30 maja powiadomi o konieczności dopłaty podatku. Od momentu otrzymania tej informacji jest 7 dni na zapłatę. Po upływie tego czasu, ale nie wcześniej niż od 1 czerwca, będą naliczane odsetki.
Termin zwrotu nadpłaty podatku wynikającej z rocznych zeznań pozostaje bez zmian. Podatnicy, którzy złożyli zeznanie podatkowe elektronicznie otrzymają zwrot nadpłaty do 45 dni od dnia złożenia zeznania. Natomiast dla rozliczeń składanych papierowo termin ten wynosi 3 miesiące.

Aplikacja e-Deklaracje po 30 kwietnia

Aplikacja e-Deklaracje również umożliwia złożenie zeznania PIT po 30 kwietnia. Są tam formularze dla osób fizycznych oraz dla przedsiębiorców, a także oświadczenie PIT-OP, za pomocą którego można przekazać 1% podatku wybranej OPP. Możesz złożyć zeznanie, jak i korektę. Pamiętaj! Jeśli wcześniej złożyłeś PIT albo zeznanie podatkowe zostało automatycznie zaakceptowane w usłudze Twój e-PIT, to kolejna deklaracja jest korektą.

PIT-OP również do 1 czerwca

Dzięki oświadczeniu PIT-OP podatnik może przekazać 1% swojego podatku wybranej organizacji pożytku publicznego, łącznie ze wskazaniem celu szczegółowego. Może to zrobić poprzez usługę Twój e-PIT, aplikację e-Deklaracje lub papierowo, składając oświadczenie do specjalnych urn zlokalizowanych we wszystkich urzędach skarbowych w Polsce.


Jednym z rozwiązań wprowadzonych Tarczą antykryzysową jest wydłużenie terminu na przekazanie OPP 1% podatku. W tym roku złożenie zeznania lub oświadczenia PIT-OP po 30 kwietnia, nie później jednak niż do 1 czerwca oraz 30 czerwca 2020 w przypadku korekty zeznania, umożliwi przekazanie 1% na rzecz wybranej OPP.
Osoby, które chcą przekazać 1 zaznaczają to w zeznaniu. Jeżeli nie składają zeznania (emeryci/renciści) wówczas mogą skorzystać z oświadczenia PIT-OP. Korzystający z usługi Twój e-PIT mają automatycznie wskazaną OPP z ubiegłorocznego rozliczenia.
Przydatne linki:

Deklaracje papierowe po 30 kwietnia 

Deklaracja złożona przez podatnika w formie papierowej będzie obsłużona przez urząd skarbowy i będzie wywoływała skutek prawny jako ważniejsze rozliczenie podatkowe, niż to zaakceptowane automatycznie w usłudze Twój e-PIT, ponieważ będzie zawierała informacje posiadane przez rozliczającego się. Istotne jest, że deklaracje PIT-37 i PIT-38 złożone po 30 kwietnia stanowią korekty tych zeznań zaakceptowanych automatycznie w usłudze Twój e-PIT. Błędnie wskazany cel złożenia deklaracji będzie weryfikowany przez urząd skarbowy i w razie potrzeby wyjaśniany z podatnikiem.

Tymczasowy profil zaufany

Tymczasowy profil zaufany to rozwiązanie uruchomione przez Ministerstwo Cyfryzacji, ważne 3 miesiące. Różni się od standardowego PZ tym, że można go założyć bez konta w odpowiednim banku. Nie ma też konieczności potwierdzania profilu zaufanego w wyznaczonych punktach.


Mikrorachunek podatkowy

Przypominamy, że od 1 stycznia 2020 r. PIT (podobnie jak CIT i VAT) płacimy do urzędu skarbowego wyłącznie na swój indywidualny rachunek podatkowego (mikrorachunek podatkowy). Swój numer mikrorachunku możesz sprawdzić w generatorze dostępnym na stronie podatki.gov.pl. Wystarczy podać swój numer PESEL lub NIP.
Podatnicy korzystający z usługi Twój e-PIT, którym z zeznania wyjdzie kwota do zapłaty, będą mieli automatycznie dodany właściwy mikrorachunek. Mogą wpłacić podatek online bezpośrednio w usłudze.

„Rolnicy nie zostaną bez pomocy”

– Musimy zmienić podejście i prowadzić retencję na poziomie najbardziej podstawowym w zasadzie w każdym gospodarstwie – apelował dziś Prezydent, podkreślając potrzebę racjonalnego gospodarowania wodą nie tylko w gospodarstwach rolnych, ale także domowych.


foto: prezydent


Andrzej Duda wraz z ministrem rolnictwa Janem Krzysztofem Ardanowskim spotkał się z sadownikami w Dylewie koło Grójca (woj. mazowieckie).


Wszyscy liczymy na deszcze majowe, na zmianę pogody – mówił Prezydent w kontekście suszy, jednocześnie zapewniając: – Będzie pomoc ze strony polskiego państwa. Rolnicy nie zostaną bez pomocy i będziemy czynili wszystko, żeby w każdej trudnej sytuacji ta pomoc do rolników dotarła. Andrzej Duda akcentował, że konsekwentnie jest realizowany proces wypłat dla rolników za zeszłoroczne straty wywołane suszą.





Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej: "Środki na finansowanie​ obowiązujących programów społecznych nie są zagrożone"

Środki na finansowanie​ obowiązujących programów społecznych są niezagrożone – zapewniła Prezydenta podczas dzisiejszego spotkania Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Chodzi m.in. o 500+, tzw. 13 emeryturę czy wyprawkę dla uczniów.

 
foto: prezydent.pl

Andrzej Duda zaprosił Marlenę Maląg do Pałacu Prezydenckiego, aby porozmawiać na temat funkcjonowania działających obecnie programów społecznych i płynności wypłat tych świadczeń w dobie pandemii koronawirusa. Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zapewniła, że środki na realizację programów są zabezpieczone w budżecie.


Najważniejsze z nich to: Rodzina 500 Plus (od ponad czterech lat rodzice 6,5 mln dzieci otrzymują co miesiąc 500 zł), świadczenie Dobry Start (dofinansowanie wyprawki szkolnej, przysługuje na każde uczące się dziecko do 18 roku życia, od dwóch lat korzysta z niego ponad 3 mln uczniów) oraz Emerytura Plus (dodatkowe roczne świadczenie pieniężne dla wszystkich emerytów i rencistów, wprowadzone w tym roku na stałe, przysługuje blisko 10 mln osób).

Premier: Tarcza antykryzysowa działa

W ciągu 3 tygodni mamy 1,5 mln zł wniosków w ramach Tarczy antykryzysowej – zaznaczył szef rządu podczas wspólnej konferencji z wicepremier Jadwigą Emilewicz oraz minister rodziny, pracy i polityki społecznej Marleną Maląg. Można powiedzieć, że te 1,5 mln wniosków, to tak jakby 1,5 mln miejsc pracy – wyjaśnił premier.


foto: premier


Jak zaznaczył Mateusz Morawiecki, wszystkie działania rządu służą zmniejszeniu rozprzestrzeniania się koronawirusa, ale też zachowaniu miejsc pracy. „Bezpieczeństwo zdrowotne Polaków, bezpieczeństwo miejsc pracy i bezpieczeństwo gospodarcze jest dla nas najważniejsze” – podkreślił premier.

Szef rządu wyjaśnił, że ostatnie zmiany na rynku obligacji i opinie w raportach instytucji finansowych świadczą, że nasz kraj prowadzi działania we właściwy sposób. Według raportów najważniejszych instytucji międzynarodowych, Polska angażuje jeden z najwyższych procentów PKB w ratowanie miejsc pracy i przedsiębiorców – powiedział Mateusz Morawiecki.

Premier poinformował, że w sobotę rozmawiał z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen na temat ratowania miejsc pracy. Nie ma dzisiaj ważniejszego zadania przed Europą niż drugi plan Marshalla – ocenił szef rządu. Plan Marshalla na miarę XXI w. ma pozwolić nie tylko ocalić miejsca pracy, ale też wznieść UE na wyższy poziom gospodarczy po kryzysie – wyjaśnił Mateusz Morawiecki.

Premier zaznaczył jednocześnie, że rząd zamierza utrzymać wszystkie programy prorodzinne i społeczne. Dzisiaj rodziny z dziećmi mogą w łatwiejszy sposób przejść przez ten trudny czas dzięki 500 plus, a emeryci dzięki trzynastej emeryturze – podkreślił Mateusz Morawiecki.

Wicepremier Jadwiga Emilewicz zapowiedziała, że do piątku rząd przygotuje kolejne propozycje rozwiązań dotyczących Tarczy antykryzysowej. Staramy się, aby tętno polskiej gospodarki nie osłabło – zaznaczyła minister rozwoju. Jak wyjaśniła, jedną z propozycji ma być fundusz dopłat do oprocentowania Banku Gospodarstwa Krajowego, którego celem jest wsparcie przedsiębiorców. Wicepremier podkreśliła, że nowe rozwiązania mają dotyczyć także m.in. wsparcia budżetów samorządów oraz przeciwdziałania przejęciu polskich firm przez zagraniczne fundusze.

Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Marlena Maląg poinformowała, że w ramach Tarczy antykryzysowej największym zainteresowaniem cieszy się zwolnienie z opłacania składek ZUS. Instrumenty Tarczy działają i pieniądze są wypłacane – zaznaczyła szefowa resortu rodziny. Zależy nam na tym, aby szerokie wsparcie jak najszybciej trafiało do przedsiębiorców, abyśmy ochronili miejsca pracy – dodała.

We wspólnej konferencji – za pomocą łączy internetowych – uczestniczyli także prezesi firmy Black Red White Dariusz Formela oraz CCC Marcin Czyczerski.

Premier: Potrzebujemy dziś działań stymulujących gospodarkę

Fundusz Dróg Samorządowych jest istotnym elementem walki ze skutkami epidemii. Poprzez budowę dróg, tworzymy nowe miejsca pracy – zaznaczył szef rządu podczas wspólnej konferencji z ministrem infrastruktury.


foto: premier



Na Fundusz Dróg Samorządowych rząd przewiduje przeznaczyć w tym roku ok. 3 mld zł. Planowana jest budowa, przebudowa lub remont ok. 3,4 tys. km dróg, w tym ok. 1,7 tys. dróg powiatowych oraz ok. 1,7 tys. dróg gminnych.

Jak podkreślił premier, Fundusz Dróg Samorządowych to wielki program modernizacyjny, który będzie służył aktywizacji gospodarczej. Chcemy przeznaczyć dodatkowe środki na drogi samorządowe i przekazać impuls rozwojowy dla samorządów oraz dla małych i średnich firm – powiedział szef rządu.

Premier zaznaczył, że rząd będzie zwiększał zaangażowanie środków budżetowych w życie gospodarcze. Chcemy dać nadzieję polskim przedsiębiorcom, a poprzez to ocalić miliony miejsc pracy – powiedział Mateusz Morawiecki.

Jak poinformował premier, w ramach rządowej tarczy antykryzysowej złożono już 800 tys. wniosków o wsparcie. Obecnie, w bezpośrednie wsparcie dla mikrofirm zaangażowane są już setki milionów złotych, a poprzez ulgi w ZUS możemy powiedzieć, że to są miliardy złotych – zaznaczył szef rządu.

Minister infrastruktury Andrzej Adamczyk wyjaśnił, że w najbliższych 9 latach na Fundusz Dróg Samorządowych zostanie przeznaczone 36 mld zł. To tysiące kilometrów bezpiecznych dróg gminnych i powiatowych, których najczęściej używają Polacy, żeby się przemieszczać – powiedział minister. Podkreślił również, że Program budowy dróg krajowych nie zostanie zawieszony.

loading...