FAKTY
latest

reklama

Fakty

fakty

Świat

Świat

fakty

fakty

Slider Right

randomposts4

wiadomości

kraj

fakty

fakty/ block-7

WYDARZENIA

kraj/block-1

świat

świat/ block-7

Gospodarka

gospodarka/block-3

Kronika Policyjna

Kronika policyjna/ block-3

polityka

polityka/block-7

kultura

KULTURA/block-7

Religia

RELIGIA/block-1

ciekawostki

ciekawostki/block-7

Siepomaga

SiePomaga/ block-1

smacznego

Smacznego/block-1

EDUKACJA

EDUKACJA

W Warszawie trwa protest przeciwko przymusowi szczepień



W Warszawie trwa protest przeciwko przymusowi szczepień. 


foto: Karolina W.

6 czerwca o godzinie 12.00 rozpoczął się w Warszawie protest przeciwko przymusowi szczepień.
Jego organizatorem jest Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP, które walczy o to, żeby w naszym kraju nie było przymusu szczepień, żeby w tej kwestii decydowali rodzice lub prawni opiekunowie dzieci. 


Szczepienia w naszym kraju są obowiązkowe, a w przypadku wystąpienia niepożądanego odczynu poszczepiennego (NOP) rodzice nie mogą liczyć na odszkodowanie, gdyż nie ma systemu odszkodowań. W takiej sytuacji pozostają zupełnie sami ponosząc ogromne koszty leczenia.

Renata Zalewska-Ociepa

1,5 mln strat, kilkanaście zarzutów, 3 osoby aresztowane


Po kilkanaście zarzutów kradzieży oraz zarzuty paserstwa usłyszały osoby zatrzymane przez zielonogórskich kryminalnych w związku z licznymi kradzieżami katalizatorów z samochodów dostawczych. Decyzją sądu trzy osoby zostały już tymczasowo aresztowane. Wartość zabezpieczonego do sprawy mienia oszacowano na około 1,5 miliona złotych. Sprawa jest rozwojowa, policjanci nie wykluczają dalszych zatrzymań.


foto: policja


Zielonogórscy policjanci z Wydziału Kryminalnego od kilku tygodni prowadzili działania operacyjne w związku z licznymi kradzieżami na terenie powiatu katalizatorów z samochodów dostawczych, głównie marki Renalult Master. W ich wyniku zebrali materiał dowodowy, który finalnie pozwolił na przedstawienie trzem osobom od kilku do kilkunastu zarzutów kradzieży oraz paserstwa. Z informacji zebranych przez kryminalnych w prowadzonej sprawie operacyjnej wynikało, że na terenie Zielonej Góry zamieszkują osoby z powiatu krośnieńskiego, które trudnią się kradzieżami katalizatorów.

 Jak ustalili policjanci, wynajmowali oni mieszkania na „podstawione” osoby, a po mieście poruszali się wyłącznie wynajętymi z wypożyczali, luksusowymi samochodami, które także wynajmowane były na „podstawione” osoby. Swoją przestępczą działalność prowadzili co najmniej od kilkunastu tygodni. Gdy policjanci ustalili kim są, we wtorek (2 czerwca) doszło do zatrzymań i przeszukań w mieszkaniach. Zatrzymani to 18-letnia kobieta i jej 31-letni partner. Podczas przeszukania w mieszkaniach zatrzymanych policjanci zabezpieczyli odzież roboczą, której zatrzymani używali podczas kradzieży, a w jednym z samochodów, którymi się poruszali (Audi A6) znaleźli i zabezpieczyli narzędzia służące do wycinania i wykręcania katalizatorów.


 Jak wynika z ustaleń śledczych, demontaż i kradzież jednego katalizatora zajmowała im zaledwie kilka minut. Przeszkody nie stanowiło nawet to, że w kabinie jednego z pojazdów, który okradli spał kierowca. Do sprawy zatrzymana została jeszcze kolejna osoba, 41-letni mieszkaniec jednej z podzielonogórskich miejscowości, który skupował skradzione katalizatory po dużo niższej cenie niż cena rynkowa. Na jego posesji policjanci zabezpieczyli w sumie około 150 katalizatorów od samochodów różnych marek. Śledczy częściowo ustalili już skąd pochodzą, kiedy zostały skradzione i dotarli do części osób pokrzywdzonych. W trakcie prowadzonych czynności operacyjnych z zielonogórskimi kryminalnymi skontaktowali się policjanci z Głogowa, na których terenie 28 maja doszło do kradzieży busa marki Peugeot. 


Głogowscy policjanci podejrzewali, że ze sprawą może mieć związek osoba z Zielonej Góry. Zielonogórscy kryminalni bardzo szybko wytypowali osobę, która brała udział w kradzieży. Jak się okazało, mężczyzna ten był powiązany z zatrzymaną 18-latką i 31-latkiem. Mężczyzna ten został przekazany policjantom z Głogowa, którzy przedstawili mu zarzuty w prowadzonej przez nich sprawie i wystąpili do sądu z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie. 18-latka i 31-latek usłyszeli wstępnie po kilkanaście zarzutów kradzieży. Za te przestępstwa, w związku z bardzo dużą wartością skradzionego mienia, grozi kara od roku do nawet 10 lat pozbawienia wolności. Natomiast 41-latek, który kupował skradzione przedmioty usłyszał zarzuty paserstwa, za co grozi mu kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Materiał dowodowy zebrany w sprawie kradzieży katalizatorów pozwolił prokuratorowi Prokuratury Rejonowej w Zielonej Górze na wystąpienie z wnioskiem do sądu o tymczasowe aresztowanie zatrzymanych osób. Sąd Rejonowy w Zielonej Górze zdecydował o aresztowaniu całej trójki na 3 miesiące. Sprawa jest rozwojowa, policjanci nie wykluczają dalszych zatrzymań.

Atak nożownika w chińskim przedszkolu. 39 rannych, większość to dzieci


W przedszkolu w południowych Chinach doszło do ataku nożownika. Co najmniej 39 osób, w większości dzieci, zostało rannych. Napastnikiem był ochroniarz pracujący w tej placówce, a motywy jego działania są nieznane.

foto: Yahoo News Australia

Władze powiatu Cangwu podały, że rannych zostało 39 osób, z czego 37 to dzieci. Napastnik to ochroniarz Li. Mężczyzna jest pracownikiem przedszkola. Został zatrzymany, a policja rozpoczęła śledztwo w tej sprawie.


Natomiast chińska telewizja państwowa CCTV podała, że rannych jest 40 osób, w tym dyrektor, uczeń i innych ochroniarz, ciężko.

Renata Zalewska-Ociepa
źródło: rmf24

Tomasz Adamek o pandemii koronawirusa. Mocne słowa pięściarza


Tomasz Adamek od wielu lat mieszka w Stanach Zjednoczonych. Pięściarz udzielił wywiadu portalowi Onet. Wyraził w nim swoje poglądy związane z pandemią koronawirusa. Odniósł się także do sytuacji panującej obecnie w USA po śmierci czarnoskórego George’a Floyda.

foto: @goraltomaszadamekofficial

Tomasz Adamek mieszka w okolicach Nowego Jorku. Polski pięściarz uważa, że obecne zamieszki na ulicach amerykańskich miast mają podłoże polityczne. Wybuchły one po śmierci 46-letniego George’a Floyda, który zmarł podczas zatrzymania go przez policję. Adamek uważa także, że za masową panikę w kwestii związanej z koronawirusem odpowiadają głównie media.  


Polski pięściarz uważa, że zamieszki mają podłoże polityczne, gdyż w Stanach Zjednoczonych zbliżają się wybory i demokraci walczą z republikanami, czyli z obozem Donalda Trumpa. Zależy im na przegranej obecnego prezydenta i robią wszystko, żeby zniechęcić do niego opinię publiczną. Adamek uważa, że wszystko to, co się obecnie dzieje zostało ukartowane. Podobnie uważa o pandemii koronawirusa. Jego zdaniem podawane przez media informacje są przerysowane i również są elementem politycznej rozgrywki zarówno w USA jak i w Polsce. Dodał, że nie wolno słuchać telewizji, gdyż to ona jest winna rozgłosowi, jaki zyskał koronawirus. Podkreślił, że media napędzają ludzi strachem. 


- Co można powiedzieć, jeżeli w polskiej telewizji pokazują zdjęcia starych trumien z katastrofy we Włoszech i ilustrują tym sytuację związaną z koronawirusem. To znaczy, że to wszystko to jest jedna wielka ściema – powiedział Adamek i dodał, że telewizja w godzinę potrafi zrobić z kogoś bohatera, a w pięć minut zniszczyć człowieka.

Renata Zalewska-Ociepa
źródło: zestadionu.pl