Głos Wojewódzki
FAKTY
latest

reklama

fakty

fakty

kraj

kraj

świat

świat

Kraj

kraj/ block-3

Świat

świat/ block-3

Polityka

polityka/ block-11
randomposts2

Kronika policyjna

Kronika policyjna/ block-3

Kultura

KULTURA/block-3

Nauka

nauka/block-3

zdrowie

zdrowie/block-3

Gospodarka

gospodarka/block-7

Smacznego

Smacznego/block-3

Ciekawostki

ciekawostki/block-1

Religia

RELIGIA/block-1

Latest Articles

loading...

środa, 21 sierpnia 2019

CBA: Polak na Białorusi miał załatwiać Karty Polaka za łapówki



Przedsiębiorca zatrzymany przez CBA. Śledczy zarzucają mu wręczania łapówek pracownikowi polskiej placówki dyplomatycznej. Realizacja to efekt współpracy białostockiej delegatury CBA oraz Departamentu Operacyjno-Śledczego CBA.


foto ilustracyjne: CBA



Funkcjonariusze Delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Białymstoku zatrzymali obywatela Polski - przedsiębiorcę zamieszkującego na Białorusi - podejrzanego o wręczanie korzyści majątkowych pracownikowi polskiej placówki dyplomatycznej.

Wszystko wskazuje na to, że łapówki wręczano w zamian za pomoc w uzyskaniu pozwoleń legalizujących pobyt obywateli Białorusi na terenie Rzeczypospolitej Polskiej, w tym także w zakresie przyznania tzw. Karty Polaka. Dzięki takim dokumentom obywatele Białorusi mogli podejmować i prowadzić działalność gospodarczą na terytorium Polski na takich samych zasadach jak obywatele Polski.

Ponadto jak ustalono zatrzymany przedsiębiorca złożył obietnicę udzielenia dalszych korzyści majątkowych w kwocie nie mniejszej aniżeli 50 tys. USD w zamian za pomoc przy przewiezieniu na teren Białorusi, bez oficjalnej deklaracji przewozu, kwoty od 1 do 2 milionów USD.

Zatrzymany przedsiębiorca zostanie przewieziony do Prokuratury Okręgowej w Warszawie, gdzie usłyszy zarzuty.



kom/ mgost/ krap/ centrum prasowe pap

Nieoczekiwana pobudka



Wczoraj policjanci z wodzisławskiego wydziału ruchu drogowego zostali wezwani do nietypowej interwencji. O zdarzeniu poinformował mundurowych świadek, który zauważył auto w stawie i jakąś osobę pływającą obok niego. Okazało się, że kierowca renault zasnął za kierownicą, zjechał z drogi i wjechał do stawu hodowlanego. Na szczęście zdołał w porę wydostać się z auta i dopłynąć do brzegu. Samochód udało się wyciągnąć przy pomocy specjalistycznego sprzętu strażackiego.


foto: policja


Zgłoszenie o pojeździe w stawie policjanci otrzymali po godz. 5.30. Przejeżdżający ulicą Stawową w Lubomi kierowca, zauważył w stawie samochód oraz osobę pływającą obok niego. Mężczyzna zawiadomił służby i wrócił na miejsce sprawdzić czy ktoś nie potrzebuje pomocy. 


Policjanci ustalili, że kierowca zanurzonego w wodzie renault, zasnął za kierownicą, zjechał na prawe pobocze i wjechał do stawu hodowlanego. Po zdarzeniu samodzielnie zdoał opuścić auto i dopłynąć do brzegu. Nie wymagał pomocy medycznej. Natomiast jego auto znalazło się całkowicie pod wodą. Potrzebny był specjalistyczny sprzęt, którym dysponują strażacy. Dzięki ich pomocy udało się wyciągnąć pojazd na brzeg. 31-letni kierowca został ukarany na miejscu mandatem karnym.

Policjanci apelują o zachowanie ostrożności i czujności na drodze oraz przestrzegają przed dalszą jazdą, jeżeli odczuwamy zmęczenie za kierownicą. Przede wszystkim w podróż należy wyruszać wypoczętym. Warto wcześniej dobrze wywietrzyć samochód i zaopatrzyć go w zawieszkę o pobudzającym zapachu. 

Bardzo ważne jest aby dobrać odpowiednią pozycję za kierownicą - oprócz tego, że ma być nam wygodnie, powinno być również bezpiecznie. Podczas podróży nie zapominajmy o regularnych postojach, co 2-3 godziny. Możemy zwalczać senność pijąc też napoje energetyzujące. W długą podróż warto wybrać się z drugą osobą, która pomoże w walce ze zmęczeniem i stresem.


f1

f2

f3

f4


wtorek, 20 sierpnia 2019

Policjanci znaleźli przy 24-latku marihuanę. Mężczyzna pochwalił się, że sam ją uprawiał i wskazał miejsce plantacji



Policjanci z Komisariatu Policji w Zabierzowie zlikwidowali plantację marihuany, na którą zaprowadził ich sam jej właściciel, przy którym dodatkowo ujawnili narkotyki. Mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzuty. Teraz grozi mu do 3 lat więzienia. 


foto: policja



16 sierpnia br., na prośbę organu zewnętrznego, policjanci udali się pod adres zameldowania 24-latka w Zabierzowie, celem sprawdzenia czy mężczyzna tam przebywa. Na miejscu zastali wymienionego. Młody mężczyzna zachowywał się bardzo nerwowo, jąkał się, mówił nieskładnie i było od niego czuć silną woń marihuany – mówią policjanci. Zapytany przez stróżów prawa, czy posiada przy sobie narkotyki, wyjął natychmiast z kieszeni niewielką ilość marihuany i oddał mundurowym, informując ich, że narkotyki te posiada z własnej uprawy konopi indyjskich. 24-latek pokazał zdjęcia uprawy, które miał w telefonie i zaproponował, że może policjantów tam zaprowadzić.

Policjanci wraz z mężczyzną udali się we wskazane miejsce - do jednej z miejscowości w gminie Zabierzów, pod lasem. Tam mundurowi rzeczywiście zabezpieczyli trzy krzaki konopi indyjskich o wysokości blisko 2 metrów. Mężczyzna przyznał, że sam je zasadził około dwóch miesięcy temu i co jakiś czas przychodził doglądać jak rosną. Wizyty te dokumentował wykonaniem zdjęć z telefonu. 24-latek został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu.

Następnego dnia usłyszał zarzuty posiadania narkotyków oraz uprawy konopi innych niż włókniste (art. 62 ust. 1 i 63 ust 1 Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii). Za popełnione przestępstwa grozi mu do 3 lat więzienia. W przeszłości był już karany za posiadanie oraz handel środkami odurzającymi.

Kalisz: 56-letni ksiądz odebrał sobie życie



Ciało 56-letniego księdza znaleziono w poniedziałek wieczorem w Domu Księży Emerytów im. Jana Pawła II w Kaliszu. Duchowny popełnił samobójstwo.


foto: FaktyKaliskie.pl



- W poniedziałek, 19 sierpnia wieczorem zostaliśmy poinformowani o zwłokach mężczyzny. Ustalono, że doszło do skutecznej próby samobójczej – mówi asp. Anna Jaworska-Wojnicz, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu. – Na miejscu obecny był także prokurator Prokuratury Rejonowej w Kaliszu. Wstępnie nic nie wskazuje, aby do śmierci mężczyzny przyczyniły się osoby trzecie.

Z nieoficjalnych Informacji wynika, że zmarły ksiądz był wcześniej m.in. proboszczem w Zbiersku w gminie Stawiszyn.

Dom Księży Emerytów w Kaliszu funkcjonuje od 2014 r. przy pl. Jana Pawła II, w dawnej siedzibie Kaliskiego Towarzystwa Muzycznego. Diecezja kaliska zakupiła go z myślą o kapłanach, którzy przeszli w stan spoczynku lub przebywają na urlopie zdrowotnym.

źródło faktykaliskie.pl

banner1

Tragiczny wypadek przy wycince drzewa



Siewierscy stróże prawa ustalają okoliczności i przyczyny tragicznego wypadku, do którego doszło wczoraj w kompleksie leśnym w rejonie miejscowości Dziewki. W trakcie ścinania drzewa spadający pień uderzył w głowę 64-letnią mieszkankę powiatu będzińskiego. W wyniku doznanych obrażeń kobieta zmarła.


foto: policja


Do zdarzenia doszło wczoraj tuż po 19.00 na terenie kompleksu leśnego w pobliżu miejscowości Dziewki w gminie Siewierz. Najprawdopodobniej w trakcie prac związanych ze ścięciem drzewa, wykonywanych przez 70-letniego mieszkańca powiatu będzińskiego, doszło do nieszczęśliwego wypadku. 


Wszystko wskazuje na to, że opadający pień ściętego drzewa uderzył w głowę 64-letnią żonę mężczyzny. Obrażenia, jakich doznała kobieta, spowodowały jej śmierć. 


Dokładne okoliczności zdarzenia i jego przebieg badają teraz śledczy ze siewierskiego komisariatu. Obecny na miejscu prokurator, zarządził przeprowadzenie sekcji zwłok 64-letniej mieszkanki powiatu.



"Amerykański Pan Młody" Seniorka straciła 36 tys. złotych



Policjanci coraz częściej spotykają się z nowymi typami oszustw. Sprawcy wykorzystują różne techniki manipulacji w social mediach, aby wyłudzić od swoich ofiar pieniądze. Tym razem kobieta z powiatu legnickiego stała się ofiarą oszustwa na tzw. „amerykańskiego żołnierza” i straciła 36 tys. złotych.



foto: Facebook

W ostatnim czasie jedna z mieszkanek powiatu legnickiego padła ofiarą oszustwa internetowego. Kobieta zapoznała w Internecie mężczyznę, który podawał się za „amerykańskiego żołnierza” pełniącego misję w Syrii. Przez około miesiąc pisali do siebie różne wiadomości, maile – „amerykański żołnierz” pisał po polsku, przesłał kobiecie swoje zdjęcia, opowiadał o swojej rodzinie, o przyszłości, o tym że chce przeprowadzić się wkrótce do Polski. 


Interesował się też życiem osobistym kobiety. Mężczyzna wzbudził duże zaufanie u seniorki. Pewnego dnia wysłał jej wiadomość, że przesłał do niej do domu paczkę z Syrii, w której miały być jego rzeczy osobiste, dokumenty oraz pieniądze. Dla wiarygodności wysłał zdjęcie tej paczki oraz poinformował ją, że mogą być jakieś niewielkie opłaty lokalne, za które będzie musiała zapłacić. Kobieta zgodziła się i miała przechować paczkę do czasu jego przyjazdu do Polski.

Następnie kilka dni później seniorka otrzymała maila od firmy kurierskiej, że paczka została zatrzymana w Turcji i musi zapłacić 5889 euro tj. około 26 tys. złotych, aby paczka została dostarczona. Rzekomy „amerykański żołnierz” błagał kobietę o pomoc. Kobieta zgodziła się i w dwóch ratach przelała kwotę około 26 tys złotych.


 Potem dostała jeszcze jednego maila, że musi dopłacić jeszcze 12 tys. euro. Kobieta w trosce o swojego przyjaciela przelała kwotę 10 tys. złotych. „Amerykański żołnierz” wciąż namawiał kobietę, żeby przelała pozostałą część pieniędzy. Jednak kobieta nie wytrzymała presji i o całym zdarzeniu opowiedziała swojemu mężowi, który uświadomił ją, że najprawdopodobniej padła ofiarą oszusta.

Legniccy policjanci przypominają, że o wszystkich próbach wyłudzenia pieniędzy natychmiast trzeba poinformować Policję, korzystając z numeru alarmowego 112.

Pamiętajmy, że tylko nasza ostrożność, czujność spowodują, że nie staniemy się kolejną ofiarą oszustwa!

Siedem osób zatrzymanych podczas festiwalu w Cieszanowie



Policjanci z wydziału kryminalnego zatrzymali siedem osób podejrzanych o przestępstwa narkotykowe. Zabezpieczyli marihuanę i kokainę. Mężczyźni zostali zatrzymani podczas imprezy masowej w Cieszanowie. Wszyscy odpowiadać będą za posiadanie środków odurzających.


foto: policja


W czwartek przed godz. 19, na jednym z parkingów, patrolujący rejon imprezy masowej policjanci zauważyli grupkę młodych osób z których jeden mężczyzna mielił coś w młynku do rozdrabniania suszu, a następnie wysypał to na banknot 20 złotowy. 


Natychmiast podjęli wobec młodych ludzi czynności, podczas których okazało się, że 23-letni mieszkaniec Bydgoszczy w zwiniętym 20 złotowym banknocie ma susz roślinny. Oprócz tego policjanci ujawnili u niego reklamówkę z suszem roślinnym i młynek do rozdrabniania suszu. Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie.

Tego samego dnia po godz. 23, policjanci wydziału kryminalnego lubaczowskiej komendy, na jednym z parkingów, zauważyli dwóch mężczyzn, którzy na przemian palili „skręta”. Wylegitymowali tych mężczyzn. Okazało się, że są to dwaj mieszkańcy gminy Lubaczów. Jeden z nich 36-latek przyznał, że w lufce, którą trzymał w ręce, znajduje się należąca do niego marihuana i tylko częstował nią kolegę. Podczas przeszukania tego mężczyzny policjanci ujawnili także woreczek z białym proszkiem, jak wynikało z rozmowy z jego właścicielem była to kokaina. Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Badanie policyjnym testerem potwierdziło, że zabezpieczone przy nim substancje to marihuana i kokaina. Następnego dnia 36-latek usłyszał zarzuty posiadania i udzielania środków odurzających.

Do kolejnego zatrzymania doszło w piątek przed godz. 20, policjanci patrolujący pole namiotowe w rejonie imprezy zauważyli trójkę młodych ludzi. Kobieta i mężczyzna palili lufki. Podczas legitymowania okazało się, że byli to dwaj 23-latkowie i 19-latka, wszyscy to mieszkańcy Biłgoraja w województwie lubelskim. Jeden z 23-latków przyznał się, że susz, który paliła jego koleżanka, jak również ten, który zapalił on, należy do niego. Mężczyzna oddał policjantom pozostały susz, który przy sobie posiadał. 23-latek został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Także w tym przypadku następnego dnia usłyszał zarzuty posiadania i udzielania środków odurzających.

Kolejne cztery osoby policjanci zatrzymali w trzecim dniu festiwalu. W pierwszym przypadku kryminalni obserwowali trzech mężczyzn, których zachowanie wskazywało, że mogli zażywać środki odurzające. Przypuszczenia policjantów okazały się słuszne, gdyż podczas legitymowania zauważyli w ręce jednego z nich, 22-letniego mieszkańca powiatu brzozowskiego, „skręta” i młynek do rozdrabniania suszu roślinnego. Drugi z mężczyzn, 33-letni mieszkaniec powiatu włoszczowskiego, w popłochu wrzucił do swojego namiotu pojemnik, w którym funkcjonariusze znaleźli susz roślinny. W trakcie przeszukania namiotu trzeciego z mężczyzn, 33-letniego mieszkańca powiatu brzozowskiego, policjanci ujawnili dwa woreczki strunowe z zawartością suszu roślinnego. Mężczyźni zostali zatrzymani i po nocy spędzonej w areszcie, usłyszeli zarzuty.

Tego samego dnia policjanci zauważyli grupę osób, z których jedna na widok zbliżającego się patrolu, zaczęła coś chować za plecami. Po wylegitymowaniu okazało się, że 20-letni mieszkaniec powiatu tomaszowskiego próbował schować „skręta". Ponadto podczas przeszukania 20-latka okazało się, że posiadał przy sobie młynek do rozdrabniania suszu oraz woreczek strunowy z suszem roślinnym i zwiniętą kartkę papieru, w której również znajdował się susz koloru brunatnego. Mieszkaniec powiatu tomaszowskiego został zatrzymany i usłyszał zarzut posiadania środków odurzających.

mtp

Popularne na Facebooku