Najnowsze Widomości
latest
kraj
świat
ciekawostki

Świat

świat/block-7

Kraj

kraj/block-7

Ciekawostki

ciekawostki/block-1

Kultura

KULTURA/block-7

Nauka

nauka/block-7

Polityka

polityka/block-3

Religia

RELIGIA/block-10

Ciekawostki

ciekawostki/block-3

Kronika policyjna

Kronika policyjna/block-3

Gospodarka

gospodarka/block-7

Latest Articles

Matka z synem planowali zabić córkę i popełnić samobójstwo

49-letnia mieszkanka Rawicza, wraz ze swoim 26-letnim synem usłyszała zarzut usiłowania zabójstwa swojej nastoletniej córki. Następnie, oboje wraz z synem mieli popełnić samobójstwo. Oboje przyznali się i zostali tymczasowo aresztowani. Za kratki trafiła także 45-letnia mieszkanka miasta, która miała ich wcześniej szantażować.

zdjęcie:pixabay

– Pod koniec stycznia policjanci z Rawicza zostali poinformowani, że jedna z mieszkanek miasta przez wiele miesięcy szantażowała swoich sąsiadów. Te wymuszenia były na tyle skuteczne, że zostały jej przekazane znaczące sumy pieniędzy – mówił PAP Andrzej Borowiak, rzecznik Wielkopolskiej Policji.
W pewnym momencie 45-latka zaczęła grozić sąsiadce. – Matka wraz z synem byli już na tyle zdesperowani, że uznali, iż jedynym wyjściem będzie tzw. rozszerzone samobójstwo, czyli chcieli najpierw pozbawić życia 10-letnią dziewczynę, a następnie sami planowali popełnić samobójstwo – podkreślił Borowiak.

– Jest to bardzo nietypowy przypadek tzw. samobójstwa poagresyjnego. Do rzadkości należą sytuacje, kiedy „sprawcą” samobójstwa poagresyjnego są dwie osoby, do tego pozostające wobec siebie w takiej relacji jak tu: rodzic-dziecko. Zazwyczaj, gdy dochodzi do samobójstwa poagresyjnego, czyli mówiąc ogólnie mechanizmu zabójstwo-samobójstwo (przy występowaniu m.in. związku emocjonalnego) sprawca jest jeden – komentuje sprawę dr Andrzej Gawliński z Centrum Kryminalistyki i Medycyny Sądowej, autor książki „Namowa lub pomoc w samobójstwie„.

– Przeważnie spotykamy dwa schematy tego zjawiska: kobieta zabija (lub tylko usiłuje zabić) swoje dziecko/dzieci i targa się na swoje życie oszczędzając partnera; mężczyzna zabija (usiłuje zabić) dziecko/dzieci oraz swoją partnerkę, a następnie targa się na swoje życie. Często motywacją tych dramatycznych decyzji jest paradoksalnie, tak jak w przypadku z Rawicza, uchronienie osoby bliskiej przed niebezpieczeństwem, ucieczka przed wspólnym problemem. Ze względu na to, że dwie osoby – matka i syn postanowili popełnić samobójstwo, zdarzenie nosi również cechy paktu samobójczego. Zarówno pod względem procesowym, jak i kryminalistycznym samobójstwa poagresyjne są dość skomplikowane w ocenie dodaje dr Gawliński.

Po próbie usiłowania zabójstwa, dziewczynka trafiła do rawickiego szpitala. Obecnie – jak podkreślił Borowiak – 10-latka jest już bezpieczna. 45-letnia szantażystka została aresztowana pod zarzutem wymuszenia, jednak odmówiła składania wyjaśnień.
Aresztowana została także 49-letnia kobieta i jej dorosły syn, którzy usłyszeli zarzut usiłowania zabójstwa. Za ten czyn grozi im nawet dożywocie.

źródło: rawicz24.pl/ KryminalnaPolska

Biedronka zwolniła kasjerkę, która zareagowała na bójkę. Znamy szczegóły zajścia

Biedronka w Puławach zwolniła kasjerkę. Wcześniej pani Jolanta z tego sklepu zareagowała na bójkę i próbę kradzieży, ze strony agresywnych mężczyzn, którzy wtargnęli do marketu.

zdjęcie: okładka/Tygodnik Powiśla

Jak podaje "Tygodnik Powiśla", za zamieszaniem stało dwóch 17-latków z miejscowego poprawczaka. Do sklepu przyszli pod wpływem narkotyków i alkoholu. Obecność klientów i pracowników nie przeszkodziła im w próbie kradzieży alkoholu. Szybko doszło do szamotaniny z pracownikami, w trakcie której jeden z napastników próbował zaatakować pracownika "tulipanem" ze szklanej butelki.

Skończyło się w szpitalu

- I wtedy na pomoc koledze przybiegła drobna, delikatna dziewczyna. Pani Jola nie zastanawiała się nad własnym bezpieczeństwem. Próbowała zablokować rozjuszonego agresora. Ten z całej siły kopnął ją w nogę. Na szczęście w ostatniej chwili na miejscu pojawiła się policja. Dziewczyna trafiła na pogotowie. Okazało się, że ma pękniętą łąkotkę - pisze "Tygodnik Powiśla".


Nowe fakty ws. masakry na Florydzie. FBI wiedziało, jakie zagrożenie może stworzyć 19-latek

Już w styczniu osoba znająca dobrze Nikolasa Cruza kontaktowała się z FBI, ostrzegając, że 19-latek interesuje się bronią, grozi ludziom śmiercią, publikuje posty w mediach społecznościowych, z których jasno wynika, że interesuje się zbrodnią. Mężczyzna strzelał w środę do uczniów liceum na Florydzie. Zginęło 17 osób.

zdjęcie: timesofisrael

Wychodzą na jaw nowe fakty dotyczące sprawcy masakry. Nikolas Cruz miał napisać w mediach społecznościowych m.in., że "zamierza stać się profesjonalnym strzelcem". Wcześniej pojawiały się doniesienia, że Nikolas Cruz w sieci szukał informacji na temat tego, jak skonstruować bombę. 

Ze wstrząsających informacji, do których dotarły amerykańskie media wynika również, że już 5 stycznia FBI dokładnie wiedziało, jakie zagrożenie może stworzyć 19-latek i do czego może być zdolny.


Zabójstwo podczas imprezy. Marzena udusiła swojego kolegę

Do zdarzenia doszło w minioną sobotę. Wtedy dyżurny komisariatu w Błoniu otrzymał zgłoszenie o zgonie mężczyzny. Gdy udali się tam policjanci, w pomieszczeniu zastali jeszcze dwie nietrzeźwe kobiety. Ze wstępnych ustaleń śledczych wynikało, że mogło dojść do uduszenia pokrzywdzonego.

zdjęcie ilustracyjne:pixabay

Przed 18.00 w sobotę, 10 lutego, dyżurny komisariatu w Błoniu został powiadomiony o zgonie mężczyzny. Do zdarzenia miało dojść w jego miejscu zamieszkania. W pomieszczeniu, w którym znajdował się denat, funkcjonariusze zastali również dwie kobiety. Obie były nietrzeźwe. Miały od 2 do 2,6 promila alkoholu w organizmie. Ze wstępnych ustaleń śledczych wynikało, że mogło dojść do przestępstwa, a pokrzywdzony mógł zostać uduszony.

Na miejscu przez kilka godzin pracowali policjanci, którzy pod nadzorem prokuratora z zbierali materiał dowodowy, przesłuchiwali świadków, przeprowadzali oględziny z udziałem technika kryminalistyki. Wstępny przebieg zdarzenia wskazywał na to, że podczas spotkania towarzyskiego, na którym pojawił się alkohol, mogło dojść do szarpaniny pomiędzy pokrzywdzonym, a Marzeną K., która zakończyła się uduszeniem mężczyzny. Policjanci zatrzymali obie kobiety, aby ustalić, jaki miały związek z tym zdarzeniem.

Zebrany przez śledczych materiał dowodowy oraz wstępne wyniki sekcji zwłok pozwoliły prokuratorowi na przedstawienie 45-letniej Marzenie K. zarzutu zabójstwa. Przestępstwo to zagrożone jest karą nawet dożywotniego pozbawienia wolności. Sąd zastosował wobec kobiety środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu na okres trzech miesięcy.

źródło: KryminalnaPolska

Meksyk: Rozbił się śmigłowiec armii z szefem MSW na pokładzie

Śmigłowiec należący do meksykańskiej armii z szefem MSW Alfonsem Navarretem i gubernatorem stanu Oaxaca Alejandrem Muratem na pokładzie rozbił się w piątek lokalnego czasu, gdy przedstawiciele władz sprawdzali, jakie szkody wywołało wcześniejsze trzęsienie ziemi.

zdjęcie:jornada.unam.mx

Navarrete powiedział telewizji Televisa, że ani on ani Murat nie odnieśli poważnych obrażeń w wypadku, do którego doszło podczas próby lądowania.

Resort spraw wewnętrznych napisał jednak na Twitterze, że w wyniku incydentu zginęły dwie osoby na ziemi.
Navarrete i Murat sprawdzali, jak wygląda sytuacja w terenie po piątkowym trzęsieniu ziemi o magnitudzie 7,2, które nawiedziło stan Oaxaca i stolicę kraju.


Zaginięcie Piotra Kijanki. Żona UJAWNIŁA tajemniczy fakt

Zaginięcie Piotra Kijanki, który zniknął w tajemniczych okolicznościach w nocy, z 6 na 7 stycznia, cały czas wyjaśnia krakowska policja. W akcję poszukiwawczą włączyła się Grupa Specjalna Płetwonurków RP, ale jak dotąd nie udało się odnaleźć 34-latka. Tymczasem żona mężczyzny ujawniła nieznany fakt związany z zaginięciem.

Zaginiony Piotr Kijanka | fot. Policja

Przypomnijmy - Piotr Kijanka zaginął 6 stycznia w Krakowie. Tego dnia wraz ze znajomymi na mieście świętował urodziny swojej ciężarnej żony. Pani Agnieszka wcześniej wróciła do domu, w którym czekał na nią 2-letni syn. Piotr z restauracji wyszedł przed północą. W poszukowania Kijanki zaangażowały się służby, rodzina i znajomi, a także liczni internauci, ale nadal nie wiadomo, co się stało z 34-latkiem. W poszukiwania włączyła się także Grupa Specjalna Nurków RP, którzy cały czas prowadzi akcję na Wiśle. Do tej pory nie udało się jednak natafić na żaden ślad Piotra Kijanki.


Kontrowersyjna okładka „Wysokich Obcasów”. „Aborcja jest OK”

Fotografia ilustrująca okładkę najnowszego numeru „Wysokich obcasów” wywołała burzę w mediach społecznościowych. Wszystko przez promowanie aborcji i przedstawianie jej jako pozytywnego, normalnego zjawiska. 

zdjęcie: wysokieobcasy


Tematem przewodnim numeru jest Aborcyjny Dream Team, czyli grupa kobiet która zamierza jeździć po kraju i rozmawiać o aborcji. „Często słyszymy: społeczeństwo nie jest gotowe, musi dojrzeć. Społeczeństwo to nie awokado, ktoś musi wykonać tę pracę, dać głos kobietom. I powiedzieć: aborcja jest normalna” – czytamy na portalu wysokieobcasy.pl.

Nakłaniali do prostytucji i wykorzystywali seksualnie małoletniego. Zatrzymano trzy osoby

W Wyrzysku (woj. wielkopolskie) zatrzymano dwóch mężczyzn w wieku 20 i 33 lata oraz 19-letnią kobietę. Mieli oni wykorzystywać seksualnie małoletniego chłopca i nakłaniać go do prostytucji. 

zdjęcie ilustracyjne: pixabay

Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Chodzieży. – W związku z wykorzystywaniem seksualnym osoby małoletniej poniżej piętnastego roku życia oraz nakłanianiem jej do prostytucji zatrzymano trzy osoby. 

Wobec dwóch osób zastosowano areszt tymczasowy, a jedna została objęta wolnościowym środkiem zapobiegawczym – mówi Kryminalnej Polsce prok. Magdalena Mazur-Prus z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

Małoletni miał być nakłaniany do prostytucji za pomocą gróźb, a podejrzani czerpali z tego korzyści majątkowe. Ze względu na dobro śledztwa i pokrzywdzonego prokuratura nie zdradza więcej szczegółów – Do tych czynów dochodziło w 2017 roku na terenie powiatu pilskiego. Ze względu na dobro małoletniego oraz jego rodziny nie udzielamy szczegółowych informacji – dodaje prok. Mazur-Prus.

źródło: KryminalnaPolska

Duży pożar na Mokotowie. Trwa akcja strażaków

Pali się warsztat samochodowy na warszawskim Mokotowie. Na miejscu trwa akcja strażaków - informuje TVN24.



zdjęcie ilustracyjne: pixabay

Pożar wybuchł w warsztacie samochodowym przy skrzyżowaniu z ul. Racławicką w Warszawie. Palą się opony i dach warsztatu. Ewakuowano osoby przebywające w pobliskim sklepie.

- Unosi się bardzo gęsty dym, płomienie sięgają około dziesięciu metrów - donosi TVN24.

Na miejscu pracuje 35 strażaków i wciąż dojeżdżają kolejne jednostki. Obecnie straż nie ma informacji o ewentualnych poszkodowanych.

Pakistańczycy ostro odpowiadają na oskarżenia Revol. Twierdzą, że nie powiedziała złego słowa


Elisabeth Revol oskarżała Pakistańczyków o brak szybkiej akcji ratunkowej Tomasza Mackiewicza. Tamtejsi urzędnicy odpowiedzieli na tę krytykę w specjalnym oświadczeniu. Wskazali na twarde realia ekonomiczne.

zdjęcie:/twitter.com/zabrevol

Oświadczenie Pakistańczyków ws. oskarżeń Revol pojawiło się na The Adventure Blog. Napisali, że Pakistan jest rozwijającą się gospodarką, w której sektorowi turystycznemu nie poświęca się uwagi. Nie ma instytucji, które zajmują się akcjami ratunkowymi w tak ekstremalnych warunkach ani przeznaczonego do nich nowoczesnego sprzętu. 

Pakistańczycy twierdzą, że himalaiści wspinają się na Nanga Parbat w ramach ekonomicznych pakietów, które nie zawierają podstawowych elementów. Tylko ich odwaga i zuchwałość sprawia, że wspinają się na górę zimą. 

czytaj dalej >>>