Widział płonący pojazd, ruszył z pomocą - Głos Wojewódzki
FAKTY
latest

reklama

loading...

piątek, 11 października 2019

Widział płonący pojazd, ruszył z pomocą



W środę buski policjant wracający po służbie do domu, zauważył na jednym ze skrzyżowań pojazd, spod podrywy silnika którego wydobywał się gęsty dym. Policjant natychmiast zareagował i ruszył z pomocą pasażerom „dymiącej” skody. Na szczęście wszyscy sprawnie zdążyli opuścić pojazd. Funkcjonariusz zaproponował kierowcy skody oddanie swojej gaśnicy, a sam ostrzegał innych kierowców przed niebezpieczeństwem wybuchu. Ostatecznie pojazd ugasili strażacy, którzy dojechali na miejsce.


foto: policja



W środowy poranek na jednym ze skrzyżowań w Busku – Zdroju policjant wracający po służbie do domu zauważył „dymiący” samochód. Spod pokrywy komory silnika wydobywał się gęsty dym. Buski mundurowy natychmiast ruszył z pomocą pasażerom osobowej skody. Osoby przebywające w aucie zdążyły bezpiecznie wysiąść, ale okazało się, że kierowca nie ma gaśnicy. Policjant zaproponował oddanie swojej gaśnicy kierującemu, a on sam ostrzegał innych kierowców przed grożącym niebezpieczeństwem wybuchu płonącego pojazdu. Ostatecznie płonący pojazd ugasili strażacy.

Chwilę później na miejsce przyjechali również funkcjonariusze z miejscowej jednostki Policji. Wtedy też okazało się, że nadpalony samochód to nie jedyny „palący” problem 29 – letniego kierowcy skody. Mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania samochodami, a jego auto nie było dopuszczone do ruchu po drogach publicznych i nie posiadało obowiązkowego ubezpieczenia. Za wykroczenia kierujący został ukarany mandatem karnym. W związku z brakiem obowiązkowego ubezpieczenia powiadomiono odpowiednie instytucje.

Kierowanie niesprawnym pojazdem przez kierowcę bez odpowiednich umiejętności mogło zakończyć się tragicznie dla niego, jego pasażerów oraz innych użytkowników dróg.

Opr. TP


« PREV
NEXT »

Popularne na Facebooku

Popularne