FAKTY
latest

reklama

Fakty

fakty

EDUKACJA

EDUKACJA

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SPORT. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SPORT. Pokaż wszystkie posty

Straszna tragedia w rodzinie legendarnego sportowca. Jego córeczka utonęła w basenie

Bode Miller to najbardziej utytułowany amerykański medalista olimpijski.  Ma 6 medali olimpijskich - jeden złoty, trzy srebrne i dwa brązowe. Jest także dwukrotnym zwycięzcą Pucharu Świata. W 2012 roku ożenił się z siatkarką plażową Morganem Beckiem. Kobieta spodziewa się dziecka. 
Półtoraroczna córeczka sportowców Emeline Grier Miller utopiła się w basenie.

zdjęcie: vaaju.com /ew.com



W niedzielę, 10 czerwca, para świetnie się bawiła na przyjęciu z sąsiadami. W pewnym momencie w Orange County zdarzyła się tragedia. Półtora roczna Emeline Grier Miller - najmłodsza z czworga dzieci, wpadła do basenu. Mimo że została wyciągnięta z wody i poprosiła o pomoc, było już za późno, by ją uratować. Zmarła w szpitalu.

Bode Miller napisał na Instagramie poruszający post i poprosił go o poszanowanie prywatności rodziny w tym trudnym czasie.




„ Jesteśmy zrujnowani. Nasza córeczka, Emmy wczoraj odeszła. Nigdy nie myśleliśmy, że doświadczymy takiego cierpienia. Jej miłość i jej światło - nigdy ich nie zapomnimy. Nasza mała córeczka kochała życie i cieszyła się nim każdego dnia. Prosimy Cię o uszanowanie naszej prywatności w tym bolesnym czasie” - czytamy.
Planowana jest autopsja, aby dokładnie wyjaśnić, co było przyczyną śmierci dziecka.


 Kondolencje dla Alpine i jego krewnych pochodzą z całego świata. Pomoc udzielili amerykańscy narciarze alpejscy Lindsey Vvonn i Julia Mancus. - Straszna wiadomość. Przekazuję moje kondolencje Tobie i Twojej rodzinie - napisał na Twitterze Vvonn.

Jeep świętuje trzynasty Puchar Włoch Juventusu

Na Stadionie Olimpijskim w Rzymie drużyna Bianconeri zdobyła pierwsze trofeum sezonu: Puchar Włoch - TIM Cup, wywalczony czwarty raz z rzędu. Jest to absolutny rekord w skali całych Włoch, świętowany wraz z marką Jeep®, połączonych sił, który celem jest stawianie czoła i pokonywanie wszelkich przeszkód.

FOTO: Marka Jeep® świętuje zwycięstwo Juventusu w Pucharze Włoch – TIM Cup (1)

Wczoraj wieczorem, w pięknej scenerii Stadionu Olimpijskiego w Rzymie, Juventus zdobył trzynasty, a czwarty z rzędu Puchar Włoch - TIM Cup. 
Rekordowe osiągnięcie, przypadło w udziale piłkarzom w biało-czarnych koszulkach, którym towarzyszyła marka Jeep®.

 To dwie supermarki, które razem i każda z osobna, stanowią siłę, autentyczność, pasję, dążenie do pokonania wszelkich przeszkód, a od sześciu sezonów są synonimem sukcesu i ciągłego pokonywania granic. 



Jest to krok w stronę jeszcze bardziej ambitnego celu: zdobycia siódmego Mistrzostwa Włoch z rzędu, do którego brakuje właściwie tylko arytmetycznej pewności, zważywszy na przewagę punktową nad pozostałymi drużynami. W ten sposób Biało-Czarni potwierdziliby bezdyskusyjnie prymat w skali całych Włoch, z czterema tytułami Mistrza i czterema Pucharami od sezonu 2014-2015 do teraz.

 Przewaga „4x4”, która przywołuje na myśl legendarne możliwości off-roadowe „4x4” Jeepa, zbudowana na intuicji i innowacyjności, dzięki którym gama SUV-ów marki była od zawsze najbardziej nagradzaną w historii. 
Źródło informacji: FCA Polska

Szybkie wyroki za załamie prawa na meczu

Szczecińscy policjanci w trakcie meczu Pogoni – Szczecin a Sandecją Nowy Sącz, który miał miejsce w minioną sobotę, zatrzymali 21 osób. Wobec znacznej większości wdrożone zostały tryby przyspieszone. Kilkanaście osób jest już po wyrokach, w których orzeczone zostały kilkutysięczne kary grzywien i stadionowe zakazy.

zdjęcie: Facebook/Sandecja Nowy Sącz

Dwunastu obwinionych to osoby, które wniosły lub posiadały napoje alkoholowe lub były pijane i weszły na teren imprezy masowej. Kolejne, nie stosowały się do poleceń służby porządkowej, używały elementów uniemożliwiających rozpoznanie osób – identyfikację. Zatrzymania dotyczyły też osób posiadających wyroby pirotechniczne.

Jeden podejrzany odpowie posiadanie narkotyków i w tej sprawie toczy się postępowanie przygotowawcze. Zatrzymane osoby to w większości mieszkańcy Szczecina, pozostałe przyjechały na mecz z mniejszych miejscowości województwa zachodniopomorskiego.
W stosunku do 14 osób zapadły już wyroki w trybie przyspieszonym. 

Sąd skazał każdego z obwinionych na kary grzywien w wysokości 2 000 zł, zakazy wstępu na wszystkie imprezy masowe na okres 2 lat oraz przepadek zajętych przedmiotów. Dzisiaj mają być rozstrzygnięcia co do trzech osób,  wobec których jeszcze toczą się sprawy w trybie przyspieszonym. Pozostałe trzy sprawy odbędą się w trybie zwykłym.

Od soboty zachodniopomorscy policjanci zabezpieczali jeszcze trzy mecze, które odbyły się wczoraj. W trakcie rozgrywek, które miały miejsce w Szczecinie w Koszalinie i w Białogardzie nie odnotowano poważniejszych zdarzeń związanych z zakłócaniem spokoju bądź łamania przepisów z ustawy o imprezach masowych.

Do końca długiego weekendu, mają odbyć się w naszym województwie jeszcze trzy mecze.

podkom. Mirosława Rudzińska

Legenda żużla nie żyje. Był 6-krotnym mistrzem świata

 Legendarny nowozelandzki żużlowiec, Ivan Mauger, miał 78 lat.

zdjęcie: facebook/ivan.mauger.3

Niewielu zbliżyło się w jakikolwiek sposób do jego sukcesów na żużlowym torze. Przez lata osiągnął w tym sporcie niemal wszystko. Karierę zakończył jako 6-krotny indywidualny mistrz świata. 

W poniedziałek w mediach pojawiła się informacja o jego śmierci. Legendarny nowozelandzki żużlowiec, Ivan Mauger, miał 78 lat.

Ivan Mauger zaczął błyszczeć pod koniec lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku. Tytuły mistrza świata na żużlu zdobywał w latach: 1968, 1969, 1970, 1972, 1977 i 1979. Rywalizował między innymi z naszym rodakiem.


źródło: SE.PL

LKS Ciechów: Kibic chciał poderżnąć gardło piłkarzowi

Te makabryczne sceny rozgrywały się w Ciechowie. Małej wsi położonej w województwie dolnośląskim. Tamtejszy LKS występuje na poziomie B-klasy i w niedzielę był gospodarzem meczu z Piastem Lutynia. Do 70. minuty utrzymywał się wynik 2:2, ale mecz nie został dokończony, a wszystko przez dramatycznie wydarzenia na boisku.

Czytamy na Facebooku : 

Krwawe sceny podczas meczu 16 kolejki wrocławskiej B klasy! Mecz z Piastem Lutynia został niestety przerwany w 70min przy stanie 2:2 przez dantejskie sceny, które rozegrały się na naszej murawie. 
Jeden z naszych zawodników został w brutalny sposób sfaulowany (przewieziony do szpitala karetką z prawdopodobieństwem złamania nogi) przez zawodnika gości, co spowodowało awanturę wśród kibiców obu drużyn, którzy wbiegli na boisko. 



Jednak to nie koniec całego zajścia, ponieważ później zostało popełnione przestępstwo, które oczywiście zostało zgłoszone na Policję, która to pojawiła się na meczu.
 Kibic gości który wbiegł na boisku chciał nie boimy się tego określenia dosłownie "poderżnąć gardło" ostrym przedmiotem naszemu piłkarzowi, który stał i udzielał pomocy w tej chwili na murawie, oczywiście on również wylądował w szpitalu z rozciętą szyją. Nie mamy słów do tego co dziś stało się na naszym boisku, nie miało to nic wspólnego ze sportową rywalizacją, zostało popełnione przestępstwo a nasz kolega stracił zdrowie a mógł stracić nawet życie. Oczywiście jak tylko ochłoniemy, wydamy oficjalne oświadczenie w tej sprawie...

Na Fanpagu Piast Lutynia czytamy odpowiedź:
Komunikat w sprawie wydarzeń w Ciechowie.
Dzisiejsze spotkanie w Ciechowie niestety zakończyło się awanturą i scenami jakie na boiskach piłkarskich nie powinny mieć miejsca.
W sieci pojawiło się wiele informacji o zaistniałej sytuacji, które muszą być wyjaśnione przez umocowane do tego instytucje.
Awantura rozpoczęła się od faulu naszego zawodnika, za który słusznie otrzymał czerwoną kartkę. Po faulu na boisku pojawili się kibice gospodarzy, którzy zwyzywali naszych zawodników (głównie rasistowskimi obelgami). Pewnie cała sytuacja zakończyłaby się szybciej i nie w taki sposób, gdyby nie zawodnik LKS Ciechów z nr 16, który rzucił się na naszego zawodnika z pięściami i ponownymi wyzwiskami. Wtedy oskarżony kibic wbiegł na boisko i zaczął bronić zawodnika przed praktycznie całą drużyną z Ciechowa.

 Z relacji świadków wynika, że zawodnik z Ciechowa ma rozciętą brodę od uderzenia łokciem lub pięścią, oczywiste jest chyba również to, że gdyby jakiekolwiek narzędzie zostało użyte to jeden człowiek został by skatowany przez całą drużynę Ciechowa. Niestety mimo, iż zszedł o własnych siłach z boiska (do tego rasistowsko wyzywany za kolor skóry) to na stronie drużyny z Ciechowa, ktoś zamieścił inne informacje i mamy nadzieję, że zostanie to wyjaśnione przez policję. Nasz zawodnik sprawę skieruje do sądu za wyzwiska na tle rasowym. Do tego czasu prosimy o nierzucanie osądów przez osoby, które zajścia w ogóle nie widziały. 

Jesteśmy klubem, który nie słynie z awanturniczych spotkań i patologicznych zachowań, a w naszej historii nigdy nie mieliśmy tego typu sytuacji. Przy klubie działa grupa kibiców, która prowadzi zorganizowany i kulturalny doping na naszych meczach (akurat w dniu dzisiejszym nie była obecna w Ciechowie), nasi zawodnicy oraz kibice nigdy nie byli uczestnikami rozrób i awantur podczas i po meczach. Jako klub potępiamy jakiekolwiek przejawy przemocy i niesportowych zachować podczas wydarzeń sportowych.
Prosimy aby zachować umiar w ferowaniu jakichkolwiek wyroków i oskarżeń, które mogą nie mieć poparcia w faktach i dowodach.
Ze sportowym pozdrowieniem
Piast Lutynia
Mecz w Ciechowie przerwany w ok 68 minucie przez wbiegnięcie kibiców gospodarzy na boisko po faulu jednego z naszych zawodników.
Bramki:
35 Michał Baraniecki (karny)
50 Tracz za Rudzkiego
55 Więcek za Ołówka
62 Sebastian Tracz, asysta Fornal
źródło: SE.PL


Nie żyje słynny polski żużlowiec, złoty medalista drużynowych MŚ

Smutne wieści napływają z Gdańska. W wieku 81 lat zmarł tam Henryk Żyto, były żużlowiec oraz trener. Wraz z kolegami w 1961 roku wywalczył drużynowe mistrzostwo świata, co było wstępem do wielkich sukcesów polskiego żużla w kolejnych latach. Zdobywał też medale mistrzostw Polski w drużynie i indywidualnie.

zdjęcie ilustracyjne: pixabay

Henryk Żyto był jednym z najsłynniejszych i najbardziej utytułowanych polskich żużlowców XX wieku. Trzykrotnie zdobywał medale indywidualnych mistrzostw Polski - brązowy w 1961 roku, srebrny w 1962 roku i złoty w 1963 roku. W swojej karierze reprezentował barwy Unii Leszno (1953 - 1964), Wybrzeża Gdańsk (1965 - 1980), a w 1960 roku uczestniczył w rozgrywkach brytyjskiej ligi jeżdżąc dla Coventry Bees.


źródło:SE.PL

Krzysztof Hołowczyc stracił prawo jazdy

Krzysztof Hołowczyc przez lata reprezentował Polskę w rajdach samochodowych. Niestety, po zakończeniu sportowej kariery pewne nawyki zostały mu także w ruchu ulicznym.

zdjęcie:facebook.com/Holowczyc/

 "Hołek" został zatrzymany przez policjantów z Dolnego Śląska na terenie gminy Nowa Ruda i stracił prawo jazdy na trzy miesiące. Według informacji reporterów RMF FM jechał w terenie zabudowanym o 63 km/h za szybko.

Krzysztof Hołowczyc to jedna z ikon polskiego sportu motorowego. Choć karierę zakończył już jakiś czas temu, to ciężka noga mu została. Funkcjonariusze z Dolnego Śląska zatrzymali pojazd, który pędził po gminie Nowa Ruda aż 113 kilometrów na godzinę.


źródło: SE.PL

Adam Małysz wypowiedział się ws. Piotra Żyły! Żona skoczka to jego kuzynka

Adam Małysz także skomentował sprawę Piotra Żyły, który - jak poinformowała jego żona - miał zostawić rodzinę dla kochanki i wyprowadzić się z domu. Wielu czekało na jego wypowiedź, bowiem Justyna Żyła jest jego kuzynką.
zdjęcie: facebook.com/AdamMalysz

Małysz nie chciał wypowiadać się na temat tego, co wydarzyło się w rodzinie Żyłów. Odniósł się natomiast do stanu psychicznego skoczka.

- Nie będę się wypowiadał na temat rodziny, bo Justyna jest moja kuzynką, a Piotr to także osoba mi bliska. Myślę natomiast, że sprawy rodzinne nie miały żadnego wpływu na formę Piotra.


źródło: sport.radiozet