Zakopane: Turyści pobici i wyrzuceni z apartamentu. SZOKUJĄCE NAGRANIE W ARTYKULE - Głos Wojewódzki
FAKTY
latest

reklama


czwartek, 15 sierpnia 2019

Zakopane: Turyści pobici i wyrzuceni z apartamentu. SZOKUJĄCE NAGRANIE W ARTYKULE



Turyści z zachodniopomorskiego wynajęli apartament w Zakopanem. To co spotkało ich po zgłoszeniu właścicielom usterek jest karygodne i szokujące.



Małżeństwo z dziećmi wynajęło apartament w willi w Zakopanem. Po przybyciu na miejsce mężczyzna sfotografował usterki, które zauważył. Nazajutrz rano wysłał do właścicieli MMS-a ze zdjęciami i poinformował ich o zaistniałej sytuacji. 15 minut później właścicielki były na miejscu. Zaczęły zachowywać się bardzo agresywnie. 


Rodzinę wyzywały od debili, a dzieci nazywały bachorami, szarpały a nawet opluły mężczyznę. Panie miały kamerę i … paralizator. Turysta postanowił nagrywać zdarzenie. To co zarejestrował szokuje. Zachowanie właścicielek jest karygodne. Wyzwiska skierowane do rodziny, szarpanie i plucie. Panie wyrzucały przez okno jedzenie z lodówki, kopały walizki turystów, a wszystko okraszone było stekiem wyzwisk i wulgaryzmów. 


Pokrzywdzona rodzina wezwała na miejsce policję. Potrzebne było również pogotowie, które zabrało poszkodowaną turystkę do szpitala. Rodzina twierdzi, że wobec kobiety użyto paralizatora. 

- Policja prowadzi dochodzenie w tej sprawie. Obie strony złożyły zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa i spowodowania uszczerbku na zdrowiu – powiedział Wyborczej” Roman Wieczorek, rzecznik prasowy policji w Zakopanem. Sprawę bada m.in. biegły z zakresu medycyny sądowej. Analizuje on wyniki obdukcji.


Za spowodowanie uszczerbku na zdrowiu grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Rzecznik policji nie ujawnił na jakim etapie jest postępowanie. Nie podał do wiadomości także tego w jakim stanie są turyści oraz właścicielki apartamentu. Wyjaśnił, że to tajemnica postępowania. 

Internauci od dawna informowali w opiniach publikowanych w sieci o skandalicznym zachowaniu właścicieli pensjonatu. Przestrzegali przed „wypoczynkiem” w tym miejscu oraz doradzali omijanie willi szerokim łukiem.


Renata Zalewska-Ociepa
źródło: krakow.wyborcza.pl/se.pl
« PREV
NEXT »

Popularne na Facebooku

Popularne