UKRADŁ PITBULLA I CHCIAŁ GO ODDAĆ ZA BUTELKĘ PIWA - Głos Wojewódzki
FAKTY
latest

reklama

loading...

wtorek, 4 czerwca 2019

UKRADŁ PITBULLA I CHCIAŁ GO ODDAĆ ZA BUTELKĘ PIWA

Do 10 lat pozbawienia wolności grozi 44 – letniemu mieszkańcowi Błaszek, który włamał się do jednego z mieszkań, gdzie ukradł psa rasy pitbull. W zamian za butelkę piwa oferował szczeniaka swojemu znajomemu. Mężczyzna nie skorzystał jednak z propozycji „zawarcia transakcji”. Złodziejowi niestety udało się znaleźć nabywcę na skradzionego psa. Sprawcę ustalili policjanci z Komisariatu w Błaszkach.W chwili zatrzymania 44 – latek miał w organizmie prawie 2 promile alkoholu. Szczeniak jest już w rękach prawowitych właścicieli.


foto: pixabay


31 maja 2019 r. policjanci z Komisariatu w Błaszkach zostali powiadomieni o włamaniu do jednego z mieszkań w tej miejscowości. Do zdarzenia doszło dzień wcześniej w godzinach wieczornych. Wykorzystując nieobecność domowników sprawca wyłamał ramę okienną i wszedł do mieszkania. W środku znajdował się ośmiomiesięczny szczeniak rasy pitbull. Złodziej ukradł psa i uciekł. 


Spacerując ze skradzionym zwierzęciem spotkał swojego znajomego, któremu oferował psa w zamian za butelkę piwa. Mężczyzna nie skorzystał jednak z propozycji kolegi. Złodziej w dalszym ciągu szukał nabywcy na szczeniaka. Udało mu się sprzedać zwierzę w pobliskiej miejscowości. 


Dzięki dobremu rozpoznaniu funkcjonariuszy z błaszkowskiego komisariatu, kilkanaście minut od otrzymania zgłoszenia sprawca trafił w ręce policjantów. Jak się okazało włamywacz to 44 – letni mieszkaniec Błaszek, który zamieszkiwał w sąsiedztwie pokrzywdzonych.

 Jak ustalono, mężczyzna, kiedy przechodził w pobliżu mieszkania pokrzywdzonych usłyszał szczekanie psa. Wpadł na pomysł, że ukradnie zwierzę, a uzyskane pieniądze przeznaczy na alkohol. W chwili zatrzymania miał on prawie 2 promile alkoholu w organizmie. 


Został on przewieziony do sieradzkiej komendy i noc spędził w policyjnym areszcie. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem. 44 – latek przyznał się do zarzucanego czynu. Teraz grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności, a o jego dalszym dalszym losie zdecyduje sąd.

« PREV
NEXT »

Popularne na Facebooku

Popularne