Ksiądz z Elbląga całą tacę oddał do puszki WOŚP - Głos Wojewódzki
Najnowsze Wiadomości
latest

reklama

loading...

niedziela, 13 stycznia 2019

Ksiądz z Elbląga całą tacę oddał do puszki WOŚP



Ks. Kazimierz Klaban, proboszcz parafii Dobrego Pasterza w Kościele Polskokatolickim w Elblągu, przekazał zbiórkę z tacy na WOŚP i tym gestem poruszył internet.  Parafianie mogli też wrzucać pieniądze przed kościołem. Zebraliśmy sporą sumę – cieszy się w rozmowie z Wirtualną Polską ks. Klaban.






Ks. Kazimierz Klaban, proboszcz parafii Dobrego Pasterza w Kościele Polskokatolickim, przekazał zbiórkę z tacy na WOŚP.
Ks. Kazimierz Klaban, proboszcz parafii Dobrego Pasterza w Kościele Polskokatolickim, przekazał zbiórkę z tacy na WOŚP. Fot. Facebook/WOŚP Elbląg


Lokalny sztab WOŚP zapewnia, że ksiądz poinformował przed nabożeństwem, że datki, które trafią na tacę, zostaną przekazane Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy. - Dziś 26 Finał WOŚP, grają z nami wszyscy - cieszył się Elbląski sztab, który pochwalił się zdjęciami z kościoła.


"Ale ja nic takiego nie zrobiłem! Dzwonią dziś do mnie redaktorzy z różnych gazet, ale ja przecież nic nadzwyczajnego nie uczyniłem, żeby się kreować na jakąś gwiazdę. Nie rozumiem tego, nie było moim celem, żeby tak to mocno rozdmuchać..." Powiedział -Ks. Kazimierz Klaban

Proboszcz z Elbląga podkreśla, że w tym roku kilku jego kolegów księży poszło za jego przykładem. – Dzwonili do mnie choćby z Lubelszczyzny, że zamiast tacy po kościele chodzili wolontariusze z puszkami. Cieszę się, że dobro się rozchodzi – mówi ks. Klaban. Nie chce komentować przypadków, gdy księża przeganiają wolontariuszy WOSP. Tak było w ubiegłym roku m.in. w Tychach. - Róbmy dobro i mówmy o dobych rzeczach - śmieje się.



Na WOŚP przeznaczył nie tylko tacę. Wolontariuszy zaprosił także, żeby zbierali pieniądze przy wejściu do świątyni. Z okazji 27. Finału orkiestry przygotował także dla wiernych drobny poczęstunek. Na wszystkich, którzy wsparli WOŚP, czekały pączki, cukierki i herbata. Ksiądz Kazimierz Klaban podobną akcję zorganizował rok temu. - Słyszałem tylko pozytywne opinie od parafian. Do dziś zresztą zdarza się, że odbieram telefony, nawet z zagranicy. To nic wielkiego, ale ludzie dzwonią powiedzieć: "Fajny pomysł i gest. Dzięki". Wielu z nas leżało przecież kiedyś w szpitalu i widziało sprzęt, który kupiono dzięki tej organizacji, z naklejonym serduszkiem – powiedział duchowny w rozmowie z Wirtualną Polską.

źródło: wp.pl/ NaTemat

« PREV
NEXT »

Popularne

loading...