Potrącił 15-latka i uciekł, chłopak zmarł w szpitalu. Jest akt oskarżenia - Głos Wojewódzki
Najnowsze Wiadomości
latest

reklama

loading...

środa, 31 października 2018

Potrącił 15-latka i uciekł, chłopak zmarł w szpitalu. Jest akt oskarżenia



W dniu 22 października 2018r. Prokuratura Okręgowa Warszawa – Praga w Warszawie skierowała do Sądu Rejonowego w Nowym Dworze Mazowieckim akt oskarżenia przeciwko Łukaszowi K.


zdjęcie ilustracyjne: pixabay



Oskarżony w dniu 27 października 2017r. w godzinach wieczornych w miejscowości Cegielnia Kosewo nie posiadając uprawnień do kierowania pojazdami, prowadząc pojazd z nadmierną prędkością (nie mniejszą niż 73 km/h), w niekorzystanych warunkach atmosferycznych w terenie zabudowanym najechał na chodnik po którym poruszał się 15-letni pieszy. Doszło do potrącenia pokrzywdzonego, który kilka godzin później zmarł w szpitalu. Sprawca odjechał z miejsca zdarzenia nie udzielając pomocy umierającemu chłopcu.

W toku śledztwa podjęto niespotykaną w ostatnich latach w podobnych sprawach ilość czynności procesowych oraz nieprocesowych nie tylko celem ustalenia sprawcy wypadku, ale również identyfikacji pojazdu, który uczestniczył w zdarzeniu. Obok prokuratora referenta, w śledztwo byli zaangażowani niemal wszyscy prokuratorzy z Prokuratury Rejonowej w Nowym Dworze Mazowieckim, która prowadziła je przez pierwszy miesiąc po zdarzeniu, a także funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Nowym Dworze Mazowieckim.

Przełom w śledztwie nastąpił kilka tygodni później, co skutkowało zatrzymaniem Łukasza K. w dniu 06 grudnia 2017r. Wcześniej odnaleziono poszukiwany pojazd Toyota RAV 4, który m.in. z uwagi na swą budowę (tzw. „orurowianie”) nie miał śladów uszkodzeń charakterystycznych dla potrącenia pieszego.

Łukasz K. przesłuchany w grudniu 2017r. przez prokuratora przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu oraz złożył obszerne wyjaśnienia zbieżne ze zgromadzonym materiałem dowodowym. W toku śledztwa jego postawa procesowa uległa zmianie. Aktualnie nie przyznaje się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odmawia składania wyjaśnień.

Łukasz K. był uprzednio karany, w tym dwukrotnie za przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji. Grozi mu kara do 12 lat pozbawienia wolności.



« PREV
NEXT »

Popularne

loading...