Poszedł odwiedzić kolegę w areszcie, okazało się, że sam był poszukiwany - Głos Wojewódzki
Najnowsze Wiadomości
latest

reklama

loading...

czwartek, 19 lipca 2018

Poszedł odwiedzić kolegę w areszcie, okazało się, że sam był poszukiwany

Policjanci z Suchanina zatrzymali mężczyznę, który był poszukiwany przez wymiar sprawiedliwości. Mężczyzna ukrywał się na terenie Islandii. Za 39- latkiem wymiar sprawiedliwości wydały w sumie 12 podstaw prawnych poszukiwań, w tym 5 listów gończych. Mężczyzna był poszukiwany m.in. za kradzieże z włamaniem, przestępczość narkotykową, rozboje i napaści seksualne. Trafił w ręce policjantów wczoraj, kiedy przyszedł do aresztu odwiedzić swojego kolegę i posłużył się nie swoim dokumentem tożsamości. Za popełnione przestępstwa mężczyzna spędzi w areszcie co najmniej trzy lata. Odpowie również, za posłużenie się cudzym dokumentem stwierdzającym tożsamość innej osoby.

zdjęcie ilustracyjne: pixabay
Wczoraj około godziny 14 policjanci zostali poproszeni o interwencję w areszcie śledczym, tam funkcjonariusze ujęli mężczyznę, który podczas odwiedzin jednego z osadzonych okazał strażnikom dokument stwierdzający tożsamość innej osoby. Strażnik spostrzegł, że osoba okazująca dokument odbiega wyglądem od tej, której zdjęcie widnieje w dokumencie.

Policjanci, którzy interweniowali, zatrzymali mężczyznę pod zarzutem posłużenia się cudzym dokumentem tożsamości i ustalili jego prawdziwe dane osobowe. Okazało się, że zatrzymany przez nich mężczyzna, to 39- letni mieszkaniec Sopotu od 2017 roku poszukiwany przez wymiar sprawiedliwości 12 podstawami prawnymi, w tym 5 listami gończymi.
Mężczyzna ma do odbycia karę co najmniej trzech lat pozbawienia wolności m.in. za kradzieże z włamaniem, przestępczość narkotykową oraz rozboje.
Jak ustalili policjanci, mężczyzna poszukiwany jest także przez islandzką policję mi.in. za kradzieże, napaści seksualne, obnażanie się w miejscach publicznych. Mężczyzna właśnie na terenie tego kraju ukrywał się przed polskimi organami ścigania.
« PREV
NEXT »

Popularne

loading...