Polka sprzedała swoje dziecko za 750 euro - Głos Wojewódzki
Najnowsze Wiadomości
latest

reklama

środa, 4 lipca 2018

Polka sprzedała swoje dziecko za 750 euro

Kinga (31 l.) z Mysłowic urodziła synka i sprzedała go małżeństwu z Danii za 750 euro. Kobieta zaprzecza, że wzięła pieniądze. Transakcja wyszła na jaw, gdyż losem chłopca zainteresował się Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Mysłowicach. Przez ten czas duńskie służby wierzyły, że rodzicami noworodka jest para Duńczyków. Jak dowiedział się Fakt, było to możliwe ponieważ chłopiec posiadał dokumenty wystawione w Holandii. Parę skazano za oszukiwanie władz. Uznano jednocześnie, że zakup dziecka nie jest nielegalny! Od 4. lat sprawę prowadzi prokuratura w Mysłowicach. Do tej pory nikomu nie postawiono zarzutów. 
zdjęcie ilustracyjne: pixabay/Bgmfotografia 

27. letnia ciężarna kobieta na sprzedaż dziecka umówiła się przez internet. Gdy urodziła, sfinalizowała transakcję. Noworodka kupiła bezdzietna para z Danii. Wykorzystali oni lukę w prawie swojego kraju, które nie zakazuje kupna dziecka. W tej sprawie prowadzone jest śledztwo mysłowickiej prokuratury i służb międzynarodowych.
Wszystko wyszło na jaw pod koniec 2014 roku. 27. letnia wówczas mysłowiczanka, urodziła zdrowego chłopca, jednak nie zarejestrowała go w Urzędzie Stanu Cywilnego. Kobieta była podopieczną Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Mysłowicach i to jego pracownicy postanowili sprawdzić tę sytuację. Urzędnicy zgłosili do prokuratury, że kobieta urodziła, ale dziecka nie ma.

Sprawa trwa od 2014 roku, prowadzi ją mysłowicka prokuratura. 
Jak dowiedział się „Fakt”, dokumenty potwierdzające rodzicielstwo Duńczyków, wystawiono w Holandii. Na ich podstawie, duńskie służby przyjęły, że rodzicami noworodka są ich obywatele. Gdy okazało się to nieprawdą, para została skazana za oszukiwanie władz. Polski wymiar sprawiedliwości na razie nikomu nie postawił zarzutów. Mysłowicka prokuratura sprawdza, czy Duńczyk, którego wskazuje matka chłopca, jest biologicznym ojcem dziecka. Jest to niezbędne, gdyż śledztwo prowadzone jest pod kątem handlu dziećmi. Grozi za to kara więzienia od 3. lat.


źródło: FAKT24/ dziennikzachodni/ sledczy24

« PREV
NEXT »