Wysoka dawka promieniowania typowego dla telefonów powodowała guzy u szczurów - Głos Wojewódzki
Najnowsze Wiadomości
latest

reklama

loading...

wtorek, 6 lutego 2018

Wysoka dawka promieniowania typowego dla telefonów powodowała guzy u szczurów

Promieniowanie stosowane w telefonii 2G i 3G wywoływało guzy w tkankach otaczających nerwy w sercach szczurów - pokazało amerykańskie badanie. Stosowane u gryzoni natężenie fal było jednak znacznie wyższe niż spotykane u ludzi. Guzy przypominały te, o jakich donosiły niektóre wcześniejsze badania użytkowników telefonów.

Na zlecenie Food and Drug Administration, w ramach National Toxicology Program (NTP) naukowcy sprawdzili działanie stosowanych w telefonii fal radiowych na szczurach i myszach.

"Badania te były złożone i trudne pod względem technicznym, ale dostarczają najdokładniejszej oceny efektów zdrowotnych obserwowanych u myszy i szczurów wystawionych na działanie RFR (radiofrequency radiation - promieniowanie o częstotliwości radiowej - PAP)" - mówi dr John Bucher, jeden z głównych naukowców NTP.

Autorzy badania sprawdzili w nim działanie częstotliwości starszej telefonii 2G i 3G. Nie objęło ono nowszych sieci 4G, 4G-LTE i 5G, przystosowanych m.in. do szybkiego przesyłania plików i sprawniej transmisji wideo.

Zwierzęta przez dwa lata musiały znosić działanie potencjalnie szkodliwych fal. W tym czasie gryzonie były poddawane ich działaniu w 10-minutowych cyklach, z 10-minutowymi przerwami. Łącznie czas napromieniowywania przekraczał 9 godzin dziennie.

Poziom radiacji w większości przypadków był bardzo wysoki. Np. najniższe natężenie dla szczurów odpowiadało najwyższemu natężeniu promieniowania działającego lokalnie na tkanki, jakie jest dopuszczalne przy korzystaniu z aparatów telefonicznych.

Takie warunki przyniosły przykre dla zwierząt rezultaty. Po pierwsze w sercach samców szczurów badacze wykrywali złośliwe guzy nerwów, w miarę zwiększania dawki promieniowania powyżej normy.

"Poziom i czas działania RFR były dużo większe niż w przypadku ludzi (...) i u gryzoni dochodziło do oddziaływania na całe ciało. Z tego powodu rezultaty nie powinny być bezpośrednio ekstrapolowane na używanie telefonów przez ludzi" - wyjaśnia dr Bucher. "Zwracamy jednak uwagę, że guzy, które zauważyliśmy w tych badaniach, są podobne do guzów opisywanych wcześniej w niektórych badaniach z udziałem osób często używających telefonów komórkowych" - zaznacza badacz.

To nie wszystko. U samców i samic szczurów dochodziło także do uszkodzeń mięśnia sercowego.

Zarówno u szczurów, jak i u myszy naukowcy wykryli także statystycznie znaczące zwiększenie ryzyka guzów różnych organów, w tym mózgu, prostaty, przysadki, nadnerczy, wątroby i trzustki. Badacze zaznaczają jednak, że wyniki te są niejednoznaczne i powstania guzów nie można jasno przypisać promieniowaniu.

Autorzy eksperymentu przeprowadzili też dodatkowe testy, szukając m.in. obecności uszkodzeń genetycznych, związanych z nagrzewaniem przez promieniowanie uszkodzeń tkanek czy zmian masy ciała.

Niestety, udało im się znaleźć niepokojące zjawisko. Masa ciała urodzonych szczurów oraz ich matek była niższa, szczególnie jeśli duże dawki promieniowania działały w okresie ciąży. Zwierzęta jednak osiągały później normalne rozmiary.

Z jakiegoś powodu, u myszy nie pojawiały się natomiast wyraźne problemy zdrowotne jasno powiązane z promieniowaniem.

"Telefony komórkowe nieustannie się zmieniają i odkrycia takie dostarczają wartościowych informacji pomocnych w planowaniu dalszych badań bezpieczeństwa telefonów komórkowych" - dodaje dr John Bucher.

źródło: pap.pl
« PREV
NEXT »

Popularne

loading...