Zemsta na Facebooku. Codziennie ujawnia jedną cyfrę rejestracji, to odwet za uszkodzenie auta - Głos Wojewódzki
Najnowsze Wiadomości
latest

reklama

loading...

piątek, 5 stycznia 2018

Zemsta na Facebooku. Codziennie ujawnia jedną cyfrę rejestracji, to odwet za uszkodzenie auta

Facebook to potężne narzędzie, zwłaszcza w rękach rozgoryczonego kierowcy, któremu uszkodzono auto. Wystarczył opis sprawy i oryginalna „gra” w odwecie, by post stał się popularny w sieci.


Kierowca wymierza sprawiedliwość za pomocą Facebooka Fot. facebook.com/marcin.piestrzeniewicz.1

Internauta twierdzi, że kierujący Mercedesem uderzył w jego samochód, a następnie uciekł. Do zdarzenia doszło na parkingu pod sklepem Lidl przy ul. Halnej w warszawskiej dzielnicy Wawer. Auta były zaparkowane przy samym sklepie, więc całe zdarzenie zostało zarejestrowane przez sklepowy monitoring.

Poszkodowany przekonuje, że podjął się krótkiego pościgu i powiadomił policję. Po pewnym czasie jednak odpuścił, bo jechał znacznie słabszym autem niż „ta piękna, srebrna limuzyna dla kulturalnych ludzi”.

Kierowca postanowił, że weźmie sprawy w swoje ręce i wpadł na nietypowy pomysł. Wrzucił post na Facebooku, w którym opisał całe zdarzenie, gdzie stawia ultimatum sprawcy: albo się do mnie zgłosisz, albo przez parę dni będę odkrywał codziennie kolejne cyfry twojej tablicy rejestracyjnej.

Okazało się, że rozwiązanie rodem z filmu przyniosło skutki. Kierujący odezwał się do poszkodowanego i na razie odkrywanie kolejnych cyfr zostało wstrzymane.

Dajmy kierowcy szansę chociaż przeprosić. Bo tu nie chodzi nawet o uszkodzenia na aucie, ale o sam fakt ucieczki. Może pierwszy raz jechał autem i czegoś się przestraszył? Nie wiem... Sprawdźmy to! – podsumowuje, już w bardziej delikatnym tonie, pomysłodawca akcji.

Post cieszy się dużą popularnością internautów. Jak na razie, został udostępniony ponad 400 razy.

Pytanie tylko, czy to, co robi poszkodowany jest legalne? Publikowanie w internecie zdjęć samochodów z widocznymi tablicami może naruszać dobra osobiste. Podobnie wygląda kwestia ujawniania nagrań wideo. – Jeżeli udostępniamy numery rejestracyjne samochodu, wizerunek innych osób obecnych na nagraniu to w takim przypadku zaczynamy podlegać pod ustawę o ochronie danych osobowych oraz pod kodeks cywilny. Możemy zostać oskarżeni o naruszenie dóbr osobistych – mówi newsrm.tv Katarzyna Przybylska z firmy NaviExpert.
« PREV
NEXT »

Popularne

loading...