"Zbierasz na narkotyki?". Ksiądz z jednej z mieleckich parafii nie jest zbyt przyjaźnie nastawiony do WOŚP - Głos Wojewódzki
Najnowsze Wiadomości
latest

reklama

loading...

sobota, 20 stycznia 2018

"Zbierasz na narkotyki?". Ksiądz z jednej z mieleckich parafii nie jest zbyt przyjaźnie nastawiony do WOŚP

Kolejny przykład na to, że Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zamiast łączyć, dzieli Polaków. Wyciąga także na wierzch najbardziej negatywne emocje, nawet u księży. Tym razem pytanie jednego z kapłanów skierowane do wolontariuszki przekracza granicę akceptowalnej krytyki. A już na pewno oczekiwanej postawy duchownego.


Ksiądz jednej z mieleckich parafii nie chciał dołożyć się do zbiórki WOŚP. Za to bardzo chętnie pytał o zbiórkę na narkotyki.
Ksiądz jednej z mieleckich parafii nie chciał dołożyć się do zbiórki WOŚP. Za to bardzo chętnie pytał o zbiórkę na narkotyki. Fot. Franciszek Mazur/Agencja Gazeta
Sytuację z niedzieli opisuje "Gazeta Wyborcza". Pod parafią Trójcy Przenajświętszej w Mielcu, grupa niepełnosprawnych wolontariuszy Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zbierała datki na do Orkiestrowych puszek. Jeden z księży poproszony o wrzucenie grosika do puszki przez jedną z osób wspierających wolontariuszy miał odpowiedzieć, że "musiałbym upaść na głowę". W dodatku, jednego z niepełnosprawnych wolontariuszy zapytał czy "zbiera pieniądze na narkotyki".

"Nikt go nie zmuszał do wrzucenia pieniędzy do puszki"
Sprawę nagłośniła pani Urszula, która wraz z ojcem 20-letniej Klaudii z zespołem Downa także zbierała do datki na rzecz WOŚP. – Jestem w ciężkim szoku. Czy tak powinien powiedzieć ksiądz katecheta? Lepiej by nic nie odpowiedział. Wstyd. Gdzie chrześcijaństwo, szacunek do bliźniego? W jakim ja kraju żyję?” – czytamy fragment wpisu, który umieściła na Facebooku. Jak się okazało, kapłan jest również katechetą w pobliskiej szkole. – Ksiądz, który kształtuje młodzież, bo przecież uczy w szkole, powinien się odpowiednio zachowywać. Przecież nikt go nie zmuszał do wrzucenia pieniędzy do puszki – mówi w rozmowie z "GW" autorka wpisu. – Naprawdę, nie mogłam uwierzyć w tak aroganckie i bezczelne zachowanie z jego strony, że jak tylko wróciłam do domu, postanowiłam to opisać. Uważam, że takie sprawy trzeba nagłaśniać – dodaje kobieta.

Jak się później okazało, "bohater" całego zdarzenia nie był skłonny do skomentowania swojego zachowania. Wody w usta nabrał także proboszcz mieleckiej parafii. Na temat niedzielnego zdarzenia, z księdzem katechetą nie rozmawiał także dyrektor technikum, w którym ksiądz prowadzi katechezę. 

Wyjaśnienia są konieczne

Dyrektor powinien sprawę z księdzem wyjaśnić. Jeśli jest katechetą w szkole, to nieważne, czy przebywa na jej terenie, czy na terenie miasta zawsze, powinien zachowywać się właściwie. Teraz bardzo dużo mówi się o wolontariacie, zachęca uczniów do zakładania takich kół, dlatego jeśli dzieci organizują zbiórkę, czy to na WOŚP, czy zbiórkę żywności w sklepie dla biednych, to zawsze jest działalnością pozytywną i nawet z tego powodu nie można nikogo krytykować.

Kiełboń zapewnia jednocześnie, że sprawa zostanie przekazana rzeszowskiej kuratorce. Sprawy nie chce komentować także kuria z powodu nieznajomości sytuacji, choć rzecznik biskupa ks. Ryszard St. Nowak podkreśla, że każda taka sytuacja z udziałem duchownego będzie rozpatrywana. Co ciekawe, po zainteresowaniu się sprawą przez media, ksiądz usunął swój wizerunek ze strony internetowej parafii.

« PREV
NEXT »

Popularne

loading...