Zamordował siekierą rodziców i kuzyna, opowiedział o tym przypadkowemu mężczyźnie. Uniknie więzienia? - Głos Wojewódzki
Najnowsze Wiadomości
latest

reklama

loading...

sobota, 6 stycznia 2018

Zamordował siekierą rodziców i kuzyna, opowiedział o tym przypadkowemu mężczyźnie. Uniknie więzienia?

Do potwornej zbrodni doszło w miejscowości Piaski Szlacheckie. 12 lipca 2017 roku 30-letni Krzysztof C. najpierw zamordował siekierą swojego ojca, następnie kuzyna, a na końcu matkę. Wszystko wskazywało na to, że zwyrodnialec już nigdy nie opuści więziennych murów. Jednak biegli są innego zdania. Uznali, że jest niepoczytalny. Czy Krzysztof C. stanie przed sądem?

Podejrzany o potrójne zabójstwo Krzysztof C. | fot. Policja

9 czerwca 2017 roku Krzysztof C. opuścił Zakład Karny w Zamościu. Po opuszczeniu więzienia powrócił do domu rodzinnego. Zamieszkał na piętrze budynku, razem z bratem i kuzynem. Rodzice zajmowali parter domu.
Trzy dni póżniej, w godzinach porannych, podejrzany przyniósł z drewutni siekierę, którą ukrył pod ubraniami na kuchennym krześle. 

W chwili, gdy do pomieszczenia kuchennego wszedł ojciec Krzysztofa C., wziął on do ręki siekierę i używając jej obucha dokonał zabójstwa. Po chwili w podobny sposób zabił Stanisława M., który wszedł do kuchni i natknął się na leżące tam zwłoki. Następnie do domu wróciła Jolanta C. – matka podejrzanego. Zwyrodnialec ponownie używając tej samej siekiery, dokonał jej zabójstwa, tym razem w przedpokoju domu.

Po dokonaniu trzech zabójstw podejrzany usiłował częściowo zatrzeć ślady, zmywając z podłogi krew. Później przeniósł ciała do innego pokoju, gdzie ułożył je obok siebie, posypał wapnem oraz sproszkowanym cementem, a następnie przykrył brezentowymi plandekami oraz pudełkami styropianu budowlanego. Po przeszukaniu pomieszczeń w domu odnalazł kwotę 5180 zł, którą zabrał i wybrał się w podróż pociągiem do Warszawy.

W przedziale opowiedział o dokonanych przez siebie czynach przypadkowo poznanemu mężczyźnie. Mężczyzna ten – przesłuchany później w charakterze świadka – nie uwierzył w opowieść Krzysztofa C., albowiem zawierała ona wiele elementów irracjonalnych i ewidentnie nieprawdziwych. Dopiero później, po doniesieniach medialnych skojarzył, iż poznany w pociągu mężczyzna mógł mieć coś wspólnego z opisywanymi przez media zabójstwami.

Po kilku dniach zatrzymano Krzysztofa C., był on kompletnie pijany. Po wytrzeźwieniu został przesłuchany i przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów oraz złożył obszerne wyjaśnienia. To co opowiadał w prokuraturze, wzbudziło w śledczych wątpliwości co do poczytalności podejrzanego. Skierowano go na badania psychiatryczne.

Z otrzymanej opinii biegłych psychiatrów, sporządzonej w wyniku obserwacji podejrzanego wynika, 30-latek cierpi na schizofrenię urojeniową. To oznacza, że mordując trzy osoby siekierą Krzysztof C. był całkowicie niepoczytalny. W najbliższych dniach najprawdopodobniej prokuratura wystąpi do Sądu Okręgowego w Zamościu z wnioskiem o umorzenie postępowania i zastosowanie środka zabezpieczającego. Krzysztof C. trafi więc do szpitala psychiatrycznego, albo innego ośrodka zamkniętego.

Śledczy czekają jeszcze na wyniki badań biologicznych i genetycznych, które powstaną do końca kwietnia. Do tej pory morderca pozostanie w areszcie.
« PREV
NEXT »

Popularne

loading...