Wypisali dziecko z igłą w płucach - Głos Wojewódzki
Najnowsze Wiadomości
latest

reklama

loading...

poniedziałek, 12 lutego 2018

Wypisali dziecko z igłą w płucach

Półtoraroczna Nel przez dwa tygodnie była hospitalizowana z powodu zapalenia płuc i sepsy. I chociaż w jej płucu dodatkowo tkwiła 21-milimetrowa igła, lekarze wypisali dziewczynkę do domu. Nikt nie zareagował obce ciało. 


zdjęcie: facebook/olga.a.guz

W domu dziewczynka zjadła, pobawiła się i poszła spać. Nagle zrobiła się czerwona, mokra, wymiotowała. – Nela wróciła do szpitala na oddział pediatrii. 6 stycznia zrobiono jej prześwietlenie płuc, które wykazało ciało obce w prawym płucu – opowiada mama Neli.

Ponieważ lekarze stwierdzili, że igła musiała dostać się do płuca pomiędzy pobytami w szpitalu, a mogło się to stać tylko w jeden sposób – przez rurkę tracheotomiczną, matka dziewczynki zaczęła drążyć temat. Szybko okazało się, że w zdjęciu RTG wykonanym 23 grudnia (podczas pierwszej wizyty w szpitalu) widać już igłę w płucu. Szkopuł w tym, że w żadnych dokumentach, ani na wypisie, ani na skierowaniach o tym fakcie nie wspomniano.


 Dochodzenie jest prowadzone dwutorowo. W grę wchodzi odpowiedzialność osób sprawujących opiekę zarówno poza szpitalem jak i w szpitalu. Badane jest tutaj działanie, które mogło wpłynąć negatywnie na stan zdrowia dziecka, a także wszelkie zaniechania i przeoczenia - mówi Marcin Saduś, rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga.


źródło: warszawa.eska/ wio.waw/ fakt.pl/ uwaga.tvn
« PREV
NEXT »

Popularne

loading...